Koronka do Miłosierdzia Bożego została zmieniona! – Halina Łabądź

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Bardzo ważna wiadomość, dla wszystkich, którzy chcą poznać prawdę! Dla mnie jest ona szczególnie radosna!
Ks. Piotr Natanek proponuje dla tych, którzy prawdziwie kochają Pana Jezusa, aby Koronkę do Miłosierdzia Bożego odmawiali: Dla Jezusa Bolesnej Męki…
Ks. Natanek odkrył, że wszędzie gdzie się tylko dało masoneria kościelna pousuwała Imię ,,Jezus”,wprowadzając zaimki Ty, On, Jego itp. Zrobiono z Boga zaimek.
Na obrazkach przedwojennych i powojennych z Wilna w umieszczonej tam Koronce do Bożego Miłosierdzia podane jest:,, Dla Jezusa Bolesnej Męki”…, tak samo prawidłowy tekst Koronki umieszczony jest w pierwszym wydaniu Dzienniczka s. Faustyny.
Jeśli ktoś ma to pierwsze wydanie Dzienniczka to posiada skarb. Ks Piotr prosi osoby, które maja takie Dzienniczki o skserowanie, zbindowanie i przesłanie Księdzu na adres Grzechyni.
Ks. Piotr przyznaje się, że bardzo to Księdza irytowało i zastanawiał się, dlaczego ,,Jego”, zamiast ,,Jezusa”?
Ja osobiście przyznam się, że tak odmawiam Koronkę do Miłosierdzia Bożego, już od kilku lat. Dowiedziałam się o tym od znajomej, której ktoś z krewnych miał I wydanie Dzienniczka.
Nie używam, żadnych zaimków odnośnie Boga. Gdy modlę się z modlitewnika wszystkie zaimki zastępuję albo Imieniem Jezus, albo Matki Bożej w zależności Kogo, dana modlitwa dotyczy.
Szatan boi się Imienia Jezus, bo jest przepowiedziane w Piśmie Świętym, że na Imię Jezus, zegnie się każde kolano istot Niebieskich, Ziemskich i podziemnych.(Flp 2,10.)I on sam i wszystkie demony nawet nie chcąc, będą musieli oddać Jezusowi pokłon i dlatego wszędzie gdzie się tylko da, usuwa Te Święte Imię Jezus.
Dam jeszcze świadectwo mojej koleżanki Mirosławy, która modli się z ks. Gardą na Placu Bankowym, gdzie urzęduje prezydent Warszawy Trzaskowski. Gdy raz odmawiali Koronkę do Miłosierdzia Bożego ,,Dla Jego Bolesnej Męki”, podszedł do nich jakiś mężczyzna i zaczął, kpić – dla czyjej męki? dla czyjej męki? tyle już tych mąk było?- i tak przez cały czas odmawiania Koronki żartował sobie ,,dla czyjej męki”?
Kilka lat temu gdy jechałam z pielgrzymką do Kalisza w autokarze była odmawiana Koronka do Miłosierdzia Bożego i trzy osoby, których nie znałam odmówiły przez mikrofon,,Dla Jezusa Bolesnej Męki…”. Było to dla mnie niesamowite świadectwo i utwierdziło mnie w przekonaniu, że tak należy się modlić. Gdy miałam sposobność zapytałam się gdzie dowiedziały się o tym prawidłowym odmawianiu Koronki? Odpowiedziały, że prowadzą jakąś wspólnotę modlitewną i jednej z osób objawił się Pan Jezus i polecił tak odmawiać tę Koronkę do Miłosierdzia Bożego.
Wiele osób już odkryło oszustwo i modlą się nie używając zaimków tylko Imię Jezusa.

W zeszłym roku mieliśmy pielgrzymkę do Grzechyni. W autokarze jedna z osób zaczęła
prawidłowo odmawiać Koronkę do Miłosierdzia Bożego – Dla Jezusa Bolesnej Męki… -, to tak została zaatakowana przez szatana, że nie mogła skończyć… Bardzo to przykre i wstyd się przyznać, ale to same Rycerki Chrystusa Króla wrzeszczały, że tak nie wolno się modlić, jakby je Imię Jezus parzyło, albo drażniło ich uszy.
Zobaczymy czy teraz, jak dowiedzą się, że Ks.Piotr Natanek tak się będzie modlił i zaprasza wszystkich do takiej modlitwy to też zaatakują Księdza? Czy otworzą im się oczy i serca i z pokorą przyznają się do błędu oraz przeproszą Pana Jezusa i wszystkich na których wrzeszczały i przeszkadzały w Modlitwie.
Bardzo wszystkich serdecznie zapraszam do prawidłowego odmawiania tej dającej wiele Łask Koronki do Miłosierdzia Bożego, podyktowanej s. Faustynie przez Samego Jezusa. Przekazujmy to dalej, żeby cały Świat się o tym kłamstwie szatana dowiedział, bo kłamstwo ma krótkie nogi, a prawda jak oliwa zawsze na wierzch wypływa.
Poniżej zamieszczam Link z kazania Ks. Piotra Natanka w którym porusza ten temat od 6:25 minuty.

44 thoughts on “Koronka do Miłosierdzia Bożego została zmieniona! – Halina Łabądź

  1. Myślę, że Ks Natanek w sprawie Koronki został wpuszczony przez jakiegoś doradcę w MALINY.
    Mija już 11 miesięcy od edycji tego niusa ale nikt nie jest w stanie tego udowodnić do dziś za pomocą edycji krytycznej Dzienniczka, o której Ks Natanek wspomina w tym filmiku , ani w żaden inny sposób tzn pokazując pierwsze wydania Koronki z inicjatywy Ks Sopoćko.

  2. REWELACJA ogłoszona przez Księdza Natanka ws Koronki wywołała duże zainteresowanie i oburzenie śród katolików w Polsce.
    Być może będzie to bardzo korzystne dla wszystkich, ponieważ wierni sięgną po Dzienniczki, zajrzą do materiałów archiwalnych, do kopii Dzienniczka( Łagiewniki, Płock) oraz do opracowań a szczególnie referatu z roku 1981 Księdza Różyckiego jak odmawiać Koronkę. Napisał on to na podstawie kolejnych objawień zawartych w Dzienniczku.
    Cytuję fragment ze strony 15:
    „Wypływa stąd po pierwsze:że żaden akt zewnętrzny Nabożeństwa nie powoduje skutków przyrzeczonych przez Jezusa, jak tylko wtedy gdy wyraża ufność i z ufnością jest wykonywany. Zatem, jeśli ktoś na przykład odmawia Koronkę do Miłosierdzia Bożego a nie ma równocześnie ufności, nie otrzyma w zamian nic z tego, co Jezus do ufnego odmawiania Koronki przywiązał”
    Także jeśli nie zostanie spełniony warunek UFNOŚCI przez odmawiającego to nawet 24 godziny klepania tej modlitwy nic nie da.
    Ten referat został wydany drukiem w 1984 r przez dwa inne wydawnictwa i różni się kolorem okładki :zielona i biała.
    Szczególnie polecam z okładką zieloną, ponieważ zawiera dodatkowo oświadczenie Ks profesora Ignacego Różyckiego, gdzie przyznaje się, że za nim nie poznał pism S. Faustyny był sceptykiem, ponieważ wprowadzony był w błąd przez osoby „poinformowane”, że S. Faustyna była chora psychicznie.
    W wydaniu z okładką białą nie ma tego oświadczenia.
    Tytuł tej publikacji „Miłosierdzie Boże zasadnicze rysy nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego”
    https://allegro.pl/oferta/milosierdzie-boze-rozycki-9105974752

  3. J 14,1-12
    „Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.”
    W takim razie słowa Koronki „Ojcze Przedwieczny ofiaruje Ci …”są niemożliwe do spełnienia. Chyba, że ta modlitwa jest wykonywana razem z Jezusem Miłosiernym. Dlatego w powtarzających się objawieniach w Dzienniczku Pan Jezus wielokrotnie mówi o UFNOŚCI jako kluczu do łaski.
    Ksiądz profesor Różycki nie mógł wtedy podać tego tak jak „krowie na rowie” bo by go spalili na stosie. Jednak zadziwiające jest że minęło od tego referatu 39 lat i za miast zrozumienia, kapłani poszukują magiczności w słowach koronki.

  4. Koronka do Miłosierdzia Bożego ma strukturę Mszy świętej.
    Brakuje w niej tylko konsekracji, który to akt jest zarezerwowany TYLKO i WYŁĄCZNIE dla kapłanów. W modlitwie Anioła z Fatimy mamy do czynienia z OFIAROWANIEM Hostii z tabernakulów świata, więc już po dokonanej konsekracji.
    Według analiz Ks Różyckiego w Dzienniczku, cytuję:”…Jezus nie tylko 34 razy nawołuje do ufności , ale 9 razy mówi o niej, jako warunku koniecznym do spełnienia dobrodziejstw, płynących z Nabożeństwa:”łaski z Mojego Miłosierdzia czerpie się jednym naczyniem, a nim jest ufność” ”
    Z tego wynika że brakująca konsekracja dokona się za sprawą Jezusa, gdy odmawiający będzie odmawiał Koronkę z zaufaniem czyli WIARĄ.

  5. Żeby zrozumieć jakie miejsce w kulcie Miłosierdzia Bożego ma Ksiądz Sopoćko należy przeczytać punkt 344 Dzienniczka, gdzie jest o nim proroctwo: „U stóp Pana Jezusa widziałam swego spowiednika, a za nim wielka liczba duchownych najwyższych, których stroje nigdy nie widziałam, tylko w widzeniu. a za nim różne stany duchowne; dalej widziałam wielkie tłumy ludzi, których okiem ogarnąć nie mogłam. Widziałam z Hostii wychodzące te dwa promienie, jakie są na tym obrazie, które się ściśle złączyły ze sobą ale nie pomieszały i przeszły do rąk mojego spowiednika, a później do rąk tych duchownych i z ich rąk przeszły do ludzi i wróciły do Hostii…”
    Łaska Miłosierdzia przechodzi do świata wyłącznie przez ręce Ks Sopoćko. Można to interpretować tez tak, że na obrazie wileńskim dłonie zbawiciela są zapożyczone od księdza ponieważ pozował do tego obrazu . Promienie są złączone, więc to na pewno obraz wg Siostry Faustyny.
    W widzeniu tym Siostra Faustyna rozpoznaje tylko Ks Sopoćko ze znanych jej osób.
    Nie wspomina np o drugim spowiedniku, który był autorem pomysłu na obraz A. Hyły, gdzie promienie nie są złączone jak w opisie z widzenia.

  6. Jaka to różnica, czy te promienie są razem złączone, czy pokazane jako osobne ?????
    „Jeden z żołnierzy włócznią otworzył bok jego,
    a natychmiast wypłynęła krew i woda” (J. 19, 34)”
    Był to jeden strumień a dwie INNE substancje. Obraz wileński jak i wizja z p 344 jest zgodna z tym opisem z Ewangelii.
    Modlitwa:”O Krwi i Wodo” już w samym Dzienniczku z wydania krytycznego(pierwszego) ma różne brzmienie(Dz 88; 187; 309; 813)
    Do odmawiania Koronki została wersja ujednolicona i brzmi:
    „O Krwi i Wodo, któraś wypłynęła z Najświętszego Serca Jezusowego jako zdrój Miłosierdzia dla nas – ufam Tobie.”
    Jednak zachował się list S. Faustyny do Ks Sopoćko, gdzie na jego prośbę przepisuje z rękopisu Dzienniczka tę modlitwę i Koronkę.
    Znaleźć to można w książce s.Beaty Piekut „Listy świętej Siostry Faustyny” na stronie 60.
    Cyt:
    „O Krwi i Wodo,która wytrysłaś wówczas z NAJSŁODSZEGO Serca Jezusowego, jako zdrój miłosierdzia dla nas, ufam Tobie”
    Trudno nie wierzyć s Beacie Piekut, gdyż to ona miała dostęp do wszystkiego co w Łagiewnikach pozostało po S Faustynie przez pół wieku, a więc i do wspomnianych listów i rękopisu.
    Prawdopodobnie w oryginale jest użyte słowo NAÓWCZAS ale zostało zastąpione przez s. Piekut słowem WÓWCZAS.
    Czyli w rękopisie jest prawdopodobnie tak:
    „O Krwi i Wodo, która wytrysłaś NAÓWCZAS z NAJSŁODSZEGO Serca Jezusowego, jako zdrój miłosierdzia dla nas, ufam Tobie” .

  7. Praca o Andrasza wraz z malarzem A Hyłą nad obrazem Jezusa Miłosiernego w 1942 r w Łagiewnikach jest na pozór podobna do tej, która się dokonała w Wilnie w 1934 r, gdzie malował profesor Kazimirowski pod dokładne wskazówki S Faustyny, a spowiednik/ksiądz Sopoćko czuwał tylko nad logistyką projektu.
    Siostra Faustyna nie żyła już od czterech lat więc musiała wystarczyć kopia obrazu wileńskiego jak i fragmenty z Dzienniczka dotyczące obrazu.
    Po mimo tych pomocy o. Andrasz zmienił koncepcję przedstawienia postaci Zbawiciela.
    Dobrze byłoby zapytać DLACZEGO ? Czy A. Hyła był kiepskim malarzyną, który nie potrafiłby poradzić sobie ze zrobieniem kopii, a o Andrasz nie rozumiał nakazu Jezusa wypowiedziane do S Faustyny jak ma być namalowany Jego wizerunek ?????
    Absolutnie NIE, ponieważ A. Hyła był uczniem Malczewskiego wybitnego polskiego malarza symbolisty. Zaś o.Andrasz, to równocześnie tłumacz z francuskiego i podam tytuł poważnej publikacji, którą przełożył na język polski „Modlitwa myślna” Obaj więc byli ludźmi znającymi się na szczegółach i precyzyjności w przekazie.
    W obrazie wileńskim promienie są złączone i mają kolor czerwony i BLADY.
    Kolor blady oznacza ŚWIATŁO czyli Ducha Świętego.
    Na obrazie z Łagiewnik promienie są ukazane jako oddzielne i mają kolor czerwony i BIAŁY, czyli wpisują się w barwy narodowe.
    Nie podejrzewam malarza Hyły o pomyłkę czy nieumiejętność. Uczył się przecież u Malczewskiego, czołowej postaci Młodej Polski, którego większa część twórczości malarskiej, to temat mesjanizmu polskiego.
    O.Józef Andrasz wydał w 1948 książeczkę „Miłosierdzie Boże…ufamy Tobie!”
    Słowa koronki na str 45 są tam tak podane:
    „Ojcze przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew i Duszę najmilszego Syna Twojego a Pana naszego, Jezusa Chrystusa, za grzechy nasze i świata całego – Dla Jego bolesnej Męki miej miłosierdzie dla nas i całego świata”
    W wydaniu drugim błąd nie został skorygowany.
    Ksiądz Natanek miał nosa, że jest coś NIEHALLO, ale pomylił się co do miejsca gdzie to jest.
    Pozdrawiam.

  8. Z biografii Księdza Sopoćko wynika, że w 1939 sprowadził do Wilna znaczną ilość obrazków Bożego Miłosierdzia oraz książeczek Chrystus Król Miłosierdzia ale gdy ten zapas szybko się wyczerpał, postanowił uzyskać zgodę kurii wileńskiej na dodruk. Zgodę uzyskał ale ówczesny cenzor Ks Leon Zebrowski dokonał w tekście modlitw z wydania krakowskiego szeregu zmian stylistycznych. Tak więc w 1940r ukazało się nakładem wileńskie wydanie modlitw do Miłosierdzia Bożego. Ksiądz Sopoćko był przeciwny, ale poddał się posłuszeństwu zwierzchników.
    Nigdy nie spotkałem się z tym wydaniem, więc nie wiem jakie zmiany zawierało, ale być może, że w Koronce było wtedy „dla bolesnej męki Jezusa Chrystusa, miej miłosierdzie dla nas i świata całego”
    Ksiądz Sopoćko uzyskał wtedy zapewnienie od kurii wileńskiej , że następne wydanie będzie takie jak w wydaniu krakowskim.
    Drugim „dowodem ” na sfałszowanie koronki podnoszonym przez zwolenników tej tezy jest wydanie koronki w USA po angielsku w 1944 r :https://www.thedivinemercy.org/videos/corona-mercy
    Oba tzw DOWODY to samowolka i ignorancja tych duchownych wyższego szczebla, którzy dopuścili się do takich korekt w kulcie Miłosierdzia Bożego.
    O obrazie z Łagiewnik(A. Hyły) Ks Sopoćko dowiedział się dopiero w 1947r całkowicie przypadkiem w Warszawie, wiec wsiadł w pociąg do Krakowa, by spotkać się z malarzem. Uzyskał tylko to, co dziś określa się słowami: „bujaj się proszę księdza”

  9. Dzienniczek siostry Faustyny jest CEGŁĄ o tak pobożnej treści, że potencjalny śmiałek jego przeczytania zasypia na tej samej kartce, co ją zaczął czytać.Przypomina to sytuację z Ogrójca, gdzie modlący się Zbawiciel pocił się krwawym potem a apostołowie spali w najlepsze. Inni bardziej wytrwali czytają po kawałku przez dłuuugi czas, ale im większość umyka, gdy zakończą całość.
    Dopiero studiowanie METODYCZNE Dzienniczka daje efekty w zrozumieniu jego zawartości. Dzienniczek jest SZKOŁĄ MODLITWY, w której wykładowcą jest Jezus Chrystus. Koronka ma być wykonana z ZAUFANIEM.Jezus Miłosierny nie wspomina o potrzebie medytacji, rozważania czy modlitwy myślnej po między częściami. Modlący się w nabożeństwie do Niego ma wypowiadać modlitwę i posiadać równocześnie zaufanie. Te ZAUFANIE jest kluczem do głębin mistycznych, bo im większe zaufanie tym łaska bardziej niezmierzona. No i odwrotnie – bez zaufania trud modlitwy pozostaje daremny.Wielu ludzi jest poranionych emocjonalnie, czyli ma blokadę emocjonalną zwaną często zablokowanymi emocjami. Emocje zaufania jednak łatwo jest osiągać i je powiększać. Odbudowana emocja zaufania wyprowadza całą duszę z wewnętrznego więzienia do ponownego narodzenia się.Bez odmawianej z UFNOŚCIĄ Koronki i spełnieniem warunku dobrych uczynków nie będzie żadnej ISKRY. Oczekiwana iskra to Duch Święty, który będzie emanował z ludzi wypełniających wolę Jezusa Chrystusa.Pozdrawiam.

  10. Piekło podobno jest puste, bo Bóg jest miłosierny, więc róbta co chceta, gdyż wszyscy będą zbawieni. Z taką narrację możemy się spotkać od dawna nawet w samym Kościele i dlatego dążeniem tego środowiska wewnątrz Kościoła jest powołanie jednej światowej religii, poprzez wprowadzanie zmian w nauczaniu i przez ekumenizm.
    A co na to Dzienniczek ?????
    Siostra Faustyna wielokrotnie potwierdza na jego stronach istnienie piekła i opisuje kilkakrotnie jej wysłanników. Zaś Zbawiciel powołuje ją na sekretarkę swojego miłosierdzia w czasie za jej życia i po śmierci(Dz.1605) Zaś w słowach Jezusa skierowanych do S Faustyny: „Nie znajdzie ludzkość uspokojenia, dopokąd się nie zwróci z ufnością do Miłosierdzia Mojego”(Dz 300) jasno wynika, że MIŁOSIERDZIE jest Jego własnością i to ono decyduje o ludzkości w życiu doczesnym i po śmierci.
    Chcąc być beneficjentem programu miłosierdzia opisanego w Dzienniczku, trzeba wypełniać jego warunki.
    Róbta co chceta i ekumenizm nie spełniają kryteriów Miłosierdzia Bożego, opisanego w Dzienniczku S Faustyny.
    CDN

  11. Jednym z pierwszych teologów, który zainteresował się Miłosierdziem Bożym na skutek publikacji Ks Sopoćko był o.Jacek Woroniecki.
    W swojej książce „Tajemnica Miłosierdzia Bożego” wydanej w 1945 r na stronie 154 wypowiada się, że różne religie mają inny stosunek do miłosierdzia a nawet może nie być dla niego w niej miejsca, jak to jest w czystym buddyzmie i braminizmie.Cytuję:”ustrój kastowy Indyj jest najdalej idącym zaprzeczeniem miłosierdzia między ludźmi”.
    A jak to jest w prawosławiu, protestantyzmie, islamie i judaizmie ?
    W Dzienniczku odnajdujemy słowa Pana Jezusa do S Faustyny mówiące o Miłosierdziu Bożym tak:
    1. Nieskończoność Bożego Miłosierdzia.
    2. Posłannictwo S Faustyny.
    3. Wskazania dotyczące czci w kulcie Miłosierdzia:
    a) Obrazu Miłosierdzia Bożego
    b) Święta Bożego Miłosierdzia
    c) Uczczenia momentu śmierci Chrystusa na krzyżu
    d) Sakramentu Eucharystii i pokuty
    e) Koronki do Miłosierdzia Bożego
    Czy więc islamiści wraz z judaistami są gotowi na odmawianie KORONKI ????? a protestanci zaakceptują wszystkie punkty uwypuklone w Dzienniczku przez Zbawiciela ?
    O czym mówi Koronka do Miłosierdzia Bożego ?????
    O tym, że Bóg Przedwieczny „jako okup” wybiera tylko i wyłącznie ofiarę Jego Syna Jezusa Chrystusa, co jednoznacznie zamyka możliwość różnorodności religijnej nie spełniającej tej OFIARY.
    Oznacza to jednoznacznie, że muszą najpierw porzucić swoje religie.
    CDN

  12. Dosadnie wypowiada to Zbawiciel w nowennie, która nakazał S Faustynie napisać i odprawiać przed świętem Miłosierdzia(Dz 1209 – 1229). DZIEŃ CZWARTY nowenny jest modlitwą właśnie za pogan, którzy mają miejsce w Sercu Jezusowym ale muszą przyjąć Miłosierdzie Boże jako najwyższa swoją wartość.
    DZIEŃ PIĄTY mówi o rozbiciu Kościoła i jego podziale: „Dziś sprowadź Mi dusze heretyków i odszczepieńców i zanurz ich w morzu miłosierdzia Mojego; w gorzkiej Męce rozdzierali Mi ciało i Serce, to jest Kościół Mój.Kiedy wracają do jedności z Kościołem, zagajają się rany Moje i tym sposobem ulżą Mi Męki.”(Dz1218)
    Tekst modlitwy dnia piątego podyktowanej przez Jezusa Miłosiernego jest jak „płachta na byka” dla posoborowej poprawności. Dlatego słowa :”heretyków i odszczepieńców” są zastępowane w nowych edycjach Dzienniczka, czy broszurkach z modlitwami na słowa: „braci odłączonych” Jeszcze w broszurkach wydanych w latach 80-tych, gdzie była ta nowenna, małym druczkiem na dole strony, można było doczytać :””W oryginale było:”heretyków i odszczepieńców”. Podając nowennę do użytku szerszych mas, zastąpiliśmy te wyrazy określeniami zgodnymi z duchem Soboru Wat. 2″” lub „zgodnie z dekretem Soboru Wat 2”. Poprawność ta sięga też dalej. Dowodem są nawet pięknie wydane książki z bogatymi ilustracjami i zapewnieniem, że cytaty pochodzą z Dzienniczka edycji krytycznej z 1981 i książkę potwierdza Imprimatur. A w środku gdzie jest NOWENNA mamy DZIEŃ PIĄTY podmieniony i ZERO INFORMACJI, że w wydaniu krytycznym, na które powołuje się autor jest inaczej.
    CDN

  13. Powodem niezgody w ekumenizmie czy łączeniu religii nie jest imię JEZUS, ale Jego OFIARA KRZYŻA.
    Wspomniałem wcześniej Księdza profesora Różyckiego, który Koronkę porównał z modlitwą Anioła z Fatimy jako mającą tę samą strukturę.
    Problem polega na tym że już współcześnie modlitwa ta została zmieniona, ponieważ wyrazy „obecnego we wszystkich tabernakulach świata ” zastąpiono na „obecnego na wszystkich ołtarzach świata”.
    W książce Ks. A Witko z 1995 pt. „Nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego” jest przytoczona modlitwa Anioła z Fatimy z użyciem słowa TABERNAKULUM a już ten sam autor w 2001 r. w książce „Święta Faustyna i Nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego”, której treść jest identyczna ale wzbogacona dużą ilością ilustracji ma już podmiankę na słowo OŁTARZE.
    Dysponuję książeczką z 1946 r „Objawienia Matki Bożej w Fatima” więc zacytuję dosłowną treść tej modlitwy z tego wydania ze str. 29:
    „Trójco Najświętsza, Ojcze, Synu, Duchu święty, oddaję Ci cześć głęboką i ofiaruję Najdroższe Ciało, Krew, Duszę i Bóstwo Jezusa Chrystusa, obecne we wszystkich tabernakulach całego świata, – jako wynagrodzenie za zniewagi, świętokradztwa i obojętności, którymi ludzie obrażają Jezusa”.
    Modlitwa jest krótka i zrozumiała a w miarę upływu czasu poprawiono ANIOŁA do tej treści ” Przenajświętsza Trójco, Ojcze, Synu, Duchu Święty,
    ofiaruję Wam najdroższe Ciało, Krew, Duszę i Bóstwo Jezusa Chrystusa, obecnego we wszystkich tabernakulach świata, jako zadośćuczynienie za zniewagi, świętokradztwa i obojętności, którymi jest obrażany. Przez nieskończone zasługi Jego Najświętszego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, błagam o nawrócenie biednych grzeszników”.
    W końcu podmieniono wyrazy zmieniając mocno sens modlitwy.
    Można się domyślać, że TABERNAKULUM z Najświętszym Sakramentem może być w przyszłości potraktowane w Kościele Chrystusowym jako persona non grata
    CDN

  14. Trzeba więc zapytać i co dalej z tą ISKRĄ skoro mądrale mają taki plan i są bardzo dobrze zorganizowani ?
    Analiza objawienia Siostry Faustyny wskazuje, że Zbawiciel polecając namalować Jego obraz, dał tym samym każdemu chętnemu PRYWATNE TABERNAKULUM, które może otwierać za pomocą UFNOŚCI.
    Dzienniczek S Faustyny jest nie tylko szkołą modlitwy, ale jest w nim zawarty też CENNIK z obietnicami rewelacyjnie korzystnymi.
    Warto więc poszerzać swoją znajomość kultu, bo już za samo głoszenie jest obietnica taka sama jak dla kapłanów, co to zrobią z ambony. Nie każdy ma jednak dar słowa, więc wtedy się nie podejmie takiego wyzwania nawet wśród sąsiadów, ale może to zrobić w innej formie. Bardzo trafnym pomysłem są czerwone płaszcze z wizerunkiem Jezusa Króla Polski noszone przez „Natankowców”. Może więc ktoś zechce zaprojektować płaszcz w kolorze ciemnym jak tło na obrazie wileńskim z wizerunkiem Jezusa Miłosiernego wraz z napisem Jezu ufam Tobie ?
    W tym wypadku napis należałoby umieścić nie w dole, ale nad wizerunkiem.Właścicielem obrazu był Ksiądz Sopoćko i obecnie do tego wizerunku nikt nie powinien rościć praw autorskich. Wizerunek jest zalegalizowany w Kościele a noszenie godne takiego płaszcza uruchomi obietnicę przywiązaną do głoszenia Miłosierdzia Bożego.
    Dziękuje za udzielenie mi możliwości do publikacji tych postów.
    Pozdrawiam słowami – Jezu ufam Tobie.

  15. Ps.
    S. Faustyna pisze, że widziała „idący obraz”:
    „…ten obraz szedł nad miastem, a miasto było założone siatką i sieciami. Kiedy Jezus przeszedł, przeciął wszystkie sieci, a w końcu zakreślił duży znak krzyża świętego i zniknął” (Dz 416).

  16. Sprostowanie / wyjaśnienie.
    Na podstawie świeżej lektury porównawczej kilku publikacji wydanych bezpośrednio po zakończeniu 2 światowej o Fatima, ROZJAŚNIŁO mi się jaką metodą kiwa się wiernych.
    Dotyczy to też Koronki.
    Można odnaleźć w takich źródłach 3 różne, krótkie modlitwy do odmawiania, podane przez Anioła z Fatima. Modlitwa o OFIAROWANIU została od razu drukowana w dwóch wersjach i łączono ją razem z jedną z pozostałych dwóch. Wydłużenie niemal dwukrotnie tekstu skutkuje niemożnością zapamiętania, więc korzystanie z takiej modlitwy staje się w praktyce rzadkością. Jak już świadkowie objawienia zejdą ze świata UJEDNOLICA się modlitwę wybierając wersję z wprowadzoną zmianą jako prawidłową. W starych publikacjach taka fałszywka funkcjonuje, więc jest „niezbitym argumentem” że tak ma być.
    W Koronce pomimo wcześniejszych prób podmiany słowa „Jego”, co znaczy Boga( język Psalmów), na Jezusa Chrystusa, nie powiodły się. Dopisano jednak w suplikacji :”…I NAD CAŁYM ŚWIATEM” i pierwszy taki dopisek można znaleźć już w 1947 r. Od 1945 zmieniano też w publikacjach treść napisu „Jezu ufam Tobie” na „Jezu ufamy Tobie”. Owocem tego jest używanie dziś przez kapłanów i wiernych takiej formy podczas wspólnej modlitwy.
    Trafiłem na fragment wywiadu jaki udzieliła S.Łucja w 1946 dla amerykańskiego historyka W.T Walsh:” „…życzeniem Matki Bożej było, by opiece Jej Niepokalanego Serca oddana została Rosja Sowiecka, a nie CAŁY ŚWIAT”
    Zapytana, czy rozumie przez to, że każdy kraj na świecie ulegnie komunizmowi – Łucja odpowiedziała: „Tak” ”
    Ostatnie wydarzenia z CAŁEGO ŚWIATA zaczynają potwierdzać tamten komentarz Łucji.
    Do Koronki dodaje się też różne dodatki po każdej dziesiątce. Zbawiciel o to nigdy nie prosił, a jedynie o modlitwę odmawianą z UFNOŚCIĄ.
    Dobrze zapytać co to znaczy ? czyli taką modlitwę, w której powinniśmy się starać „zawiesić” na ten czas własne emocje. Dzienniczek to poradnik mistycyzmu dla KAŻDEGO.
    Pozdrawiam.
    Bogusław.

  17. Witam.
    Ostatnio dotarłem do meritum sporu o treść Koronki, który rozpoczął się w latach czterdziestych i kontynuowany był w latach siedemdziesiątych. Niby spór został wyjaśniony ale do dziś teoria o niezgodności treści Koronki z nauką Kościoła ma swoich zwolenników nawet wśród księży i teologów. Spór ten ma dość bliski związek ze sporem dzisiejszym o interpretację wyrazu „Jego”.
    W Treści Koronki jest ofiarowanie: Ciała i Krwi, Duszy i Bóstwa.
    Argumentem zwolenników na odrzucenie Koronki jest to, że w Wieczerniku Zbawiciel dał wzór do Mszy świętej jako ofiarowanie wyłącznie Ciała i Krwi, a poza tym nie da się ofiarować Bóstwa. Jest to całkowita prawda, bo nawet czyjeś duszy nie da się ofiarować a może to zrobić tylko jej właściciel.
    Koronka według opisu Dzienniczka jest modlitwą wspólnie z Jezusem Miłosiernym. Powstaje pytanie, czy daje to uprawnienie do wypowiadania słów o ofiarowaniu Duszy i Bóstwa ? Wyjaśnienia trzeba szukać w Piśmie świętym.
    Jej treść wskazuje, że Jezus ofiarował się Bogu Ojcu w sposób trzystopniowy,a w Wieczerniku wśród uczniów było ofiarowanie tylko Ciała i Krwi.
    Podczas ukrzyżowania Jezus ofiarowuje swoją duszę:” Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mego”. Po tych słowach wyzionął ducha.” (Łk 23,46)
    Pozostało tylko ofiarowanie bóstwa i gdzie ten akt znajdziemy ??????
    W Ogrójcu: ” Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!» 43 Wtedy ukazał Mu się anioł z nieba i umacniał Go.(ŁK22.42-43)
    Treść Koronki w jej pierwszej części: „Ojcze Przedwieczny ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo…”jest więc całkowicie zgodna z Pismem świętym.
    A co ma to do sporu o wyraz „Jego” ?????
    W drugiej części : „Dla Jego bolesnej męki…”nie chodzi o zaimek z grzeczności napisany z dużej litery, ale wyraz ten oznacza słowo „Bóg”. Więc te słowa trzeba rozumieć tak: „Dla Boga bolesnej męki…” co w rzeczywistości czyni Koronkę nośnikiem informacji, że ukrzyżowany został Bóg a odmawiający ją wypowiada Jego PEŁNE OFIAROWANIE.
    Pozdrawiam

  18. Witam.
    Spór o Koronkę na razie trwa dalej.
    Zdanie Ks Granata z KUL twierdzące, że Koronka nie jest zgodna z nauczaniem Kościoła znajdziemy na str 405 książki „Ewangelia Miłosierdzia z 1970r „: https://allegro.pl/oferta/ewangelia-milosierdzia-9322617243
    Jest też ślad z 2008 r również z KUL i znajdziemy to w pdf „O teksie Koronki do Miłosierdzia Bożego” W tej pracy emerytowany ksiądz profesor pisze, że Koronka zawiera błędną myśl i powinna brzmieć tak:
    „Ojcze Przedwieczny ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i OSOBĘ umiłowanego Syna Twego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata”
    Spór nagrzewa dziś dalej młody ksiądz teolog na stronie: Teolog katolicki odpowiada: http://teologkatolicki.blogspot.com/search/label/ofiarowanie%20b%C3%B3stwa
    Jeśli ci TEOLOGOWIE mają rację, a objawienie S Faustyny było PRAWDZIWE, to co wtedy ???
    Sprawa jest prosta ponieważ OFIAROWANIA dokonuje w Koronce Jezus Chrystus a modlący się nią, użycza tylko swego głosu.
    Można nawet powiedzieć, że modlący się Koronką spełnia rolę MINISTRANTA.
    Analiza tekstów tych teologów sprawia wrażenie , że nie studiowali Dzienniczka i nie analizowali całego sensu zawartości Dzienniczka z treścią Koronki i treścią Obrazu z Wilna.
    Pozdrawiam.

  19. Witam.
    Ponieważ nie zarzuciłem drążenia historii kultu Miłosierdzia Bożego dlatego chciałem podzielić się nowymi informacjami.
    Jak wiemy kult Miłosierdzia wg wskazań S Faustyny został przez Stolicę Apostolską zakazany w 1958r.
    Jednak Święte Oficjum nie podjęło takiego kroku tylko dlatego, że im się tak uwidziało, ale zrobili to na WNIOSEK -uwaga !!!
    – na wniosek Episkopatu Polski.
    Równocześnie dołączono kilka dowodów (w sprawie) czyli przekłamany dzienniczek, przekłamany obraz i niby oszustwo Księdza Sopoćko.
    O prośbie Episkopatu Polski do Świętego Oficjum w sprawie wyciszenia kultu informuje Kardynał Dziwisz w książce E.K Czaczkowskiej z 2016 r pt”Papież, który uwierzył”.
    W odwrócenie sytuacji Metropolita Wojtyła zaangażował się od roku 1963, a później jako papież doprowadził do realizacji wyniesienia S Faustyny na ołtarze.
    Analizując różne wydarzenia z tym związane, można powiedzieć, że Ksiądz Karol Wojtyła WYKIWAŁ Episkopat Polski. Kult Miłosierdzia został zalegalizowany do takiego stopnia, jak sobie tego życzył Jezus Miłosierny w objawieniach spisanych w Dzienniczku.
    Pozostał jednak problem: wykiwany Episkopat zadbał o to,by poszczególni księża do dziś nic nie wiedzieli o kulcie Miłosierdzia lub by ich wiedza była szczątkowa.
    Napisano setki książek, w tym ani jednej o Koronce do Miłosierdzia Bożego. Owszem coś tam można doczytać , że jest HERETYCKA lub że ma błędy TEOLOGICZNE.
    W koronce nie ma jednak żadnych błędów teologicznych! Jednak jakby przyszło zapytać, co znaczy treść całej Koronki, to co WTEDY ?
    To pytanie do teologów i zakonów mających w nazwie słowa MIŁOSIERDZIA BOŻEGO.
    Jak rozumiecie słowa całej Koronki ???
    Pozdrawiam.
    Ps.
    To instrukcja do”ISKRY”
    Jesteś kibicem ? zapalaj ISKRĘ – czyli bądź apostołem Bożego Miłosierdzia !

  20. Witam.
    Teologowie i duchowni kwestionujący zgodność Koronki z nauczaniem KK nie rozumieją teologicznego tekstu koronki.
    To prawda, że podczas Mszy świętej kapłan może ofiarować tylko Ciało i Krew, które pochodzi z konsekracji chleba i wina. W dodatku bez wymogu czy jest wierzący czy nie – ofiara się dokonuje i jest ważna.
    Ofiarowanie w Koronce nie jest Mszą świętą. Odmawiający ją nic nie konsekruje, ale musi posiadać ufność jako warunek, by ofiara się dokonała.
    Ofiarowanie w Koronce nie dokonuje się na ołtarzu jak podczas Mszy świętej ale w sercu czy duszy odmawiającego Koronkę. Pierwsza część Koronki w słowach:”…Pana naszego Jezusa Chrystusa” znaczy to samo co „Boga naszego Jezusa Chrystusa” a to oznacza , że odmawiający Koronkę nie posiada nic WŁASNEGO. Łatwo powiedzieć ale nie tak łatwo tego dokonać w modlitwie choć jej tekst jest GOTOWCEM. Polega to na tym,że żeby do siebie włożyć „Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo” to trzeba najpierw zrobić miejsce przez rezygnację przynajmniej z jakiejś części SIEBIE.
    Pokrywa się to ze slowami św Pawła:” 2 20 Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus. Choć nadal prowadzę życie w ciele, jednak obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie.”
    Pozdrawiam.

      1. Chodzi o zakład GRAFICZNY : J. Cebulski – Kraków, Szewska 22
        Dyskusji nie ma, ponieważ temat Miłosierdzia Bożego nie został wdrożony do nauczania w KK na poważnie. Sprawdzałem wiedzę księży w tym teologów i nie znalazłem na razie w tej grupie osoby, która jest dobrze zorientowana. Często piszę do osób konsekrowanych jeśli wypowiadają się na temat związany z kultem, ale nie zdarzyło się, by ktoś z nich podjął dyskusję lub cokolwiek odpowiedział nawet grzecznościowo.

  21. Ja również staram sie pogłębiać wiedzę o Miłosierdziu Bożym. Nie aż tak głęboko jak Pan, ale bardzo szybko zdałem sobie sprawę ,że zamiana słów w koronce jest niemożliwa .Musiałbym założyć ,że złą wolę miała siostra Faustyna,,ks Sopoćko,Jan Paweł II,matka Osińska,matka Krzyżanowska i inni ,którzy całym sercem byli oddani sprawie. Czyli opary absurdu.Tez uważam, że ktoś księdza Piotra wpuścił w niezły kanał.Po co ?Polaryzacja postaw? Że teraz się kłócą,kto ma rację? Diabeł tkwi w szczegółach?

    1. Wysłałem dla Ks Piotra Natanka Dzienniczek krytyczny ale nie odwołał swoich „rewelacji” ani też nie podjął kontaktu. Wtedy jeszcze miałem sporo pytań dotyczących kultu, na które szukałem odpowiedzi. Musiałem sam wszystko odszukać ale dzięki temu wszedłem w posiadanie archiwalnych materiałów i książek. Ciekawą sprawą jest , że w większości nie były przez nikogo czytane, choć często mają pieczątki jakiegoś seminarium a nawet zgromadzenia.
      Obrazki z koronką wydawane przez Ks Sopocko wszystkie mają imprimatur i NR ZEZWOLENIA, więc po tym numerze rozpoznaje się czas i miejsce wydania. Wydanie krakowskie z 1937 ma Nr 671. W roku 1940 Ks Sopoćko nie może ze względu na wybuch wojny zrobić dodruku w Krakowie, więc drukuje w Wilnie i uzyskuje Nr 35. Jednak w tych obrazkach są jakieś zmiany wprowadzone przez cenzora Kurii wileńskiej. Obrazków tych nie widziałem i nie wiadomo czy się zachowały do dziś, ale może być w nich zmiana, o której wspominał Ks Natanek. Sprawę odnajdujemy w pamiętniku spisanym przez Ks Sopoćko. Podobnie też było w Detroit w USA – w 1944 wydali tekst Koronki, gdzie było „dla Jezusa bolesnej męki”.
      Użyte słowo „Jego” jest bardzo kluczowe, ponieważ odpowiada na spór wokół koronki. Nie jest to zaimek pisany grzecznościowo z dużej litery, ale słowo to znaczy „Bóg”. Gdy podmienimy te dwa słowa otrzymamy – „dla Boga bolesnej męki” a to oznacza, że Jezus cierpiał nie tylko jako człowiek ale i jako Bóg.
      Dlatego też tytuł książki Ks Sopoćko brzmi : „Miłosierdzie Jego na wieki” co możemy odczytać „Miłosierdzie Boga na wieki”

      1. Wydanie krakowskie Nr 671/37 w zasadzie rozwiązuje problem, bo do tego obrazka nawiązuje zarówno ks .Sopoćko w pismach swoich ,jak i święta Faustyna w Listach św. Siostry Faustyny .W Dzienniczku tez jest wzmianka o wizycie na ul. Szewskiej 22 s .Faustyny w towarzystwie matki Krzyżanowskiej. Odebrały obrazki i s .Faustyna nie zauważyłaby, że tekst koronki jest przekręcony? Mało tego ,pisze, że bardzo jej sie podoba.
        Kupiłem kierowany poszukiwaniami 'Prawo do Miłosierdzia” Marii Winowskiej .I rzeczywiście pieczątki zakonu Salezjanów ,nawet karta bibloteczna pusta. Nikt tej książki nie czytał. A to przecież pierwsza biografia s. Faustyny

      2. Jest mi wyjątkowo niezręcznie ,bo jako Rycerz Chrystusa Króla ,podważam to ,co mówi ksiądz Piotr ,ale tej sytuacji nie widzę innego wyjścia .Muszę stanąć w prawdzie.

  22. Ksiądz Natanek jest dobrym przykładem na to, ile kapłani wiedzą o Miłosierdziu Bożym 🙂
    Jednak opublikowany przez niego filmek w temacie podmienionej Koronką podniósł „TROPICIELI” na tyle , że Dzienniczki z roku 1981 i 1983 (wydania krytyczne) z 10 zł poszybowały do 200 zł.
    Po mimo pomyłki, Ksiądz Natanek odniósł sukces, ponieważ temat nakręca się dalej, zataczając coraz większe obszary. Mam nadzieję, że doprowadzi to do napisania przez kogoś książki z publikacją koronki z rękopisów i pierwszych wydań. Życzyłbym sobie, by spór o teologiczność koronki został w tej książce ukazany i rzecz najważniejsza – treść koronki powinna zostać wytłumaczona wyraz po wyrazie, by powstała zrozumiała dla każdego całość. Nie wierzę, że nikt tego nie zrobił do tej pory !
    Osobiście uważam też , że bez Obrazu wileńskiego nie da się dotrzeć do istotnej treści Koronki.

    1. Czyli mam rok opóżnienia do innych TROPICIELI 🙂 ,bo ja dopiero w tym roku ,w styczniu dowiedziałem się o tym kazaniu ks. Piotra. To teraz wiem, dlaczego wszystkie materiały archiwalne wykupione. 🙂 .Taka sama refleksja mi towarzyszy-że dobrze się stało, bo kij w mrowisko został włożony. Ks Piotr wobec przytłaczającej ilości faktów spokojnie się wycofa , poinformuje ,że został wprowadzony w błąd i że gorliwość go poniosła .A cała reszta tych proroków ,którzy twierdzą ,że sam Pan Jezus z nimi rozmawia i zakazuje im mówić JEGO -wyjdzie na kłamców lub ewidentnie prowadzonych przez ciemne siły. Bo w tym przypadku nie jest to element wiary, ale wiedzy. Teologicznie jeszcze nie zagłębiłem się tak jak Pan ,chętnie nadrobię braki. Ale historycznie nawet z moją skromną wiedzą, jestem w stanie napisać notkę o tym. Myślałem o Szkole Nawigatorów. A może Pan by napisał ? Coś trzeba robić, bo na tym etapie, i takiej dezinformacji ,wręcz zwiedzeniu, grozi nam grzech zaniechania.

      1. Proszę zwracać się do mnie po prostu Bogusław.
        Podejrzewam, że w strukturach kościelnych jest zamordyzm na pisanie o Miłosierdziu Bożym. Tzn może być wydane tylko to, co mieści się w tym opracowaniu Księdza profesora Różyckiego:
        https://allegro.pl/oferta/ignacy-rozycki-milosierdzie-boze-10747807983
        chyba, że zechce coś jeszcze ujawnić Kardynał Dziwisz 🙂
        Być może jest inaczej ale to trzeba by sprawdzić.
        Nie wszystko znaleźli 🙂
        https://allegro.pl/oferta/iskra-k-szafraniec-10803886360
        Szafraniec osobiście zbierał materiały w latach pięćdziesiątych i napisał biografię Siostry Faustyny, ale Arcybiskup Baraniak odebrał imprimatur więc podejrzewam , że wydał dopiero w 1983 jako „Iska”

    2. Moja pewność że ks. Piotr wycofa się z „rewelacji ” o Koronce wynika też z faktu ,że w Niezbędniku Rycerza Chrystusa Króla jest modlitwa codzienna Żertwy Ofiarnej ,którą zapisała pani Agnieszka. Zakończenie tej modlitwy brzmi:
      Łączę więc moją krew z Jego Krwią,
      moje łzy z Jego łzami,
      mój ból z Jego bólem,
      moje udręki z Jego udrękami,
      moją ofiarę z Jego Ofiarą
      i błagam Cię ,abyś spojrzał na mnie z litością i przyjął moją modlitwę.
      Amen

      Atakowanie Koronki i codzienna modlitwa Żertwy musi doprowadzić do refleksji prędzej ,czy póżniej

      1. O.Szafraniec to dla mnie całkowicie nowy trop .Dziękuję bardzo 🙂

      2. Mógłbyś mi podać żródło informacji o wydaniu w Wilnie w 1940 roku obrazków? Do tej pory sądziłem ,że nazywanie obrazków wileńskimi ma związek z nabijaniem na obrazki krakowskie pieczątek „Komitet Budowy Kościoła Miłosierdzia Bożego w Wilnie” ,które były tzw. cegiełkami dla zbierania funduszy w tym celu.

  23. Wątek o książce o. Szafrańca jest „dyplomatycznie” opisany w „Historia nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego w naszych czasach” autor Ks. Julian Chróściechowski, MIC rok wydania 1975
    Cyt ze str 94;
    „Dodajmy, zew grudniu1951 r. Ojciec Sykstus Kazimierz Szafraniec, Paulin na Jasnej Górze, na prośbę Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, opracował życiorys s. Faustyny. Nie miał jednak możliwości wydania swej pracy drukiem. wobec tego życiorys został udostępniony czytelnikom w formie maszynopisów, przepisywanych przez maszynistki. O. Szafraniec nie podał swego nazwiska jako autora pracy, lecz zaopatrzył ją pseudonimem”Dr H.W.”
    Ten język dyplomatyczny w kościele 🙂
    CDN

  24. Cytat z Wikipedii:
    „Informacje na temat życia Faustyny Kowalskiej były zbierane na polecenie prymasa kard. A. Hlonda i m. Michaeli Moraczewskiej od 1947. W 1948 s. Bernarda Wilczek odwiedziła rodzinne strony siostry Faustyny, aby zebrać wspomnienia od rodziny i tych, którzy znali Helenkę Kowalską z lat jej dzieciństwa i służby. W latach 1952–1965 spisywano wspomnienia sióstr, potwierdzone przysięgą. Przełożona generalna Zgromadzenia m. Róża Kłobukowska poprosiła generała pallotynów ks. Wojciecha Turkowskiego o wyznaczenie postulatora procesu beatyfikacyjnego, którym 22 maja 1951 został ks. Stanisław Suwała.”
    Ks Suwała przebywał w Rzymie i materiały dotyczące kultu wpływały do niego i nimi dysponował, udzielając ich ośrodkom misyjnym poza granicami Polski.
    Teraz cytat ze str 104 wspomnianej wcześniej „Historii nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego” Chróściechowskiego:
    „W grudniu 1953r, ks Stanisław Suwała, który przez szereg lat na prośbę sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, do których należała s. Faustyna, prowadził sprawę beatyfikacji siostry Faustyny, ogłosił, że obraz Najmiłosierniejszego Zbawiciela namalowany prze A. Hyłę, jest obrazem autentycznym,oficjalnie zalecanym przez Postulaturę. Dowiedziawszy się o tym Księża Marianie poprosili Pallotynów we Francji o pozwolenie reprodukowania tego obrazu, które zostało im udzielone. Od tej chwili pierwotny i autentyczny obraz wileński Najmiłosierniejszego Jezusa został zarzucony, a jego miejsce zajął obraz Hyły. ksiądz Sopoćko, który do tej pory współpracował z Marianami w Ameryce w szerzeniu nabożeństwa,zaprotestował przeciw tej zmianie i na szereg lat zawiesił z nimi swoją współpracę.”

    1. Dokopałem się do skanu nowenny do Miłosierdzia Bożego z 1948 roku ,gdzie na końcu jest tekst Koronki. Wydane w Poznaniu .Powołują sie tam na „Nihil obstat z dn.6.II.40., L. Żebrowski, libr. censor ” i „Imprimatur z dn. 7.II.40.(-) + C. Michalkiewicz Eps.Auxil.Viln.Vic.Gen.” N.R.35/40
      …….Na małych paciorkach:
      Dla Jego bolesnej męki miej miłosierdzie dla nas i świata całego………

      ks .Żebrowski nie ingerował więc w treść samej Koronki .Być może coś innego uznał ,że musi zmienić, skoro informacja o zmianach istnieje. Cieszę się bo to definitywnie rozwiązuje problem. Jeśli więc ktoś twierdzi ,że widział obrazek wileński z innym tekstem jest kłamcą. .Luty 1940 to chyba ostatni czas, gdy można było po polsku wydawać .Potem Litwini zakazali drukowania po polsku

  25. Krzysztof pisze:
    15 lipca, 2021 o 7:59 pm

    Mógłbyś mi podać żródło informacji o wydaniu w Wilnie w 1940 roku obrazków?
    „Wspomnienia” Ks Sopoćko str 271.

  26. No to masz rewelacyjne WYTROPIENIE.
    Poznań wydawał też koronkę w 1942r. Znalazłem ją przez internet na wystawie księdza Sopocki w Białymstoku widoczną w gablocie. Da radę powiększyć 🙂
    Najstarsza jaką posiadam jest z 1944. Jest w broszurce Nowenna , Litania i Koronka. Niestety nie umiem ustalić pochodzenia. Jest tylko napisane: „Druk 40232.||.44 – 5000.
    Mm też Mszalik Ks Jacka Przygody wydany w Brukseli 2 lutego 1945 r, gdzie Obrazek i Koronka jest przedrukowany dosłownie jak w wydaniu krakowskim z 1937 r., czyli z wyrazem :”na ubłaganie”.

    1. No to teraz prawo serii 🙂 Właśnie dokopałem się do broszurki ,16 stron ,Nowenna ,Litania i Koronka -Wilno 1940 ,Nihil obstat ,Imprimatur. Co ciekawe ma pieczątkę (fioletową) Komitet Budowy Kościoła Miłosierdzia Bożego w Wilnie .Czyli czas, gdy ks .Sopoćko jeszcze wierzył w sens zbierania pieniędzy na budowę kościoła w Wilnie. No, no …. Bogusław ,przynosisz mi szczęście 🙂
      Ale już jest „na przebłaganie”. Czyli tutaj ks .Żebrowski uznał ,że musi sie trochę pomądrzyć.

      1. Po osiem stron dla każdego ? 🙂
        Jest na Forum Murator temat o piecach „Ogrzewanie ceramiczne” prowadzone przez Bogusław 58. Jak podasz na priva adres mejlowy, to powinno zadziałać.

Leave a Reply

%d bloggers like this: