Łucznik Izydor


Szef honorowy portalu Isidorium. Kontakt: blog.lucznika.izydora@gmail.com.

Norbert Sylwester Izydor Polak


Norbert Sylwester Izydor Polak: redaktor naczelny portalu Isidorium, współpracownik Niedzieli Małopolskiej, publicysta, poeta, szef Ligi Isidorium.

Karol Dzięglewski


Współprowadzący podstronę Adhuc confitebor illi, redaktor Radia Chrystusa Króla z Chicago, współpracownik Łucznik News.

Michał Brydziński


Informatyk odpowiedzialny za motyw i działanie strony. Twórca bloga Scriptura et Traditio.

Hubert Grzywa


Szef Krucjaty Huberta na Telegramie, kilkunastoletni krzyżowiec internetu.

Katarzyna Uroda


Wolontariuszka Fundacji Pro-prawo do życia, ekspert ds. pro-life Radia Chrystusa Króla z Chicago.

Michał Barczak


Utalentowany retor, współpracownik Radia Chrystusa Króla z Chicago, publicysta portalu Isidorium, znawca teologii, filozofii, historii, literatury; poeta i kompozytor.

Grzegorz Ziobro


Prowadzący Wspólnotę Dzieci Bożych, redaktor Radia Chrystusa Króla z Chicago, publicysta portalu Isidorium, katecheta, lektor, prowadzący kanał Apostoł Końca Czasów na YouTube.
22 października, 2020

„Już sama czysta myśl jest zaczątkiem słowa prawdy, a ono początkiem wypełniającego się czynu, o ile jest to zgodne z Wolą Bożą” – Norbert Sylwester Izydor Polak

Oczekuję wskrzeszenia umarłych… O powszechnej praktyce kremacji w kontekście religii katolickiej

12 min read
Jest i prawem natury, i dogmatem wiary, że wszyscy ludzie umrą. Po śmierci – uczy Kościół powszechny – dusza trafia przed Sąd Boży; ciało natomiast zostaje na ziemi, a wręcz – w ziemi. Jednak zwyczaj tradycyjnego pochówku także wśród chrześcijańskich narodów jest od ponad wieku coraz mocniej wypierany przez niebezpieczną „modę” na pewną nowinkę: tą nowinką jest kremacja.

Jest i prawem natury, i dogmatem wiary, że wszyscy ludzie umrą. Po śmierci – uczy Kościół powszechny – dusza trafia przed Sąd Boży; ciało natomiast zostaje na ziemi, a wręcz – w ziemi. Jednak zwyczaj tradycyjnego pochówku także wśród chrześcijańskich narodów jest od ponad wieku coraz mocniej wypierany przez niebezpieczną „modę” na pewną nowinkę: tą nowinką jest kremacja.

Wprowadzenie

Trwająca epidemia koronawirusa SARS-CoV-2 okazuje się być czasem wbrew pozorom całkiem szczęśliwym, jeśli chodzi o stan zdrowia społeczeństwa. Jak to?! – niejeden spyta. Ano w ten sposób, że liczba zgonów (w porównaniu z odpowiadającymi okresami w poprzednich latach) okazuje się być… niższa1. Każda jakkolwiek zaraza ma swoje cechy szczególne, może to jest akurat przymiot tej obecnej? To pozostawmy już medykom.

W tym wszystkim jednak dobrze jeszcze pamiętamy, jak to straszono nas dramatycznymi ujęciami z Włoch czy Hiszpanii, gdzie śmiertelne ofiary osławionego wirusa z  Wuhan wywożone były ciężarówkami w trumnach ustawianych niemal jedna na drugiej. Te  obrazy zmuszały do przemyśleń o charakterze niejednokrotnie dosyć praktycznym, a mianowicie czy dla wszystkich rzeczonych nieboszczyków starczy miejsca na cmentarzach – a także, czy ciała tych biednych zmarłych (którzy oby w pokoju spoczywali!) nie mogą stać się źródłem zakażenia innych: a w związku z tym także i do tego, czy nie jest słuszne ich spopielenie. I tu dochodzimy do właściwego tematu.

Grzebanie ciał

Ciało człowieka po śmierci w różnych kulturach świata podlegało różnym sposobom traktowania. Najstarszym i najbardziej rozpowszechnionym było pochowanie ciała – świadczy o tym już historia starożytna: znaleziska archeologiczne na całym świecie, w których odnajduje się groby dawnych królów i wojowników, a także prostszych ludzi.  Słynne są również dzieje postępowania z umarłymi w Egipcie, w którym ciało poddawano pieczołowitemu zabiegowi mumifikacji. W końcu jednak musimy zauważyć, że i Pismo Święte jako wolę Bożą przedstawia to, by ciało człowieka zostało pogrzebane w ziemi, z której człowiek został ulepiony. Rzecze do Adama Bóg w Księdze Rodzaju: „W pocie oblicza twego będziesz pożywał chleba, aż się wrócisz do ziemi, z której-eś wzięty; boś jest proch, i w proch się obrócisz”2.

Kremacja

Rozpowszechnił się jednak w wielu krajach pogańskich inny obyczaj, a mianowicie kremacja (od łacińskiego cremo – ‘spalam’). Ciało osoby kładziono na stosie i – przeważnie publicznie – spalano. W różnych krajach wiązało się to z różnymi dodatkowymi obrzędami, nieraz barbarzyńskimi; i tak na przykład w Indiach w czasie pogrzebu męża spalano wraz z jego ciałem wdowę po nim. Mistyczny charakter śmierci, obecny na absolutnie całym świecie, powodował to, że większość religii traktowała sposób postępowania ze zmarłym jako pewien symbol dalszych losów jego duszy; stąd całkowite zniszczenie ciała nierozerwalnie wiąże się z brakiem jakiejkolwiek nadziei na jego zmartwychwstanie. Z tego powodu kremacja na stałe zagościła tam, gdzie wyznanie głosiło, albo że dusza człowieka wraz ze śmiercią przestaje istnieć, albo że wchodzi w nowe ciało (reinkarnacja). Jednak obie te doktryny stoją w jawnej sprzeczności z Pismem Świętym i Wiarą – zarówno tą objawioną w Starym, jak i w Nowym Testamencie.

Stosunek Kościoła

Zgodnie z nauką Kościoła katolickiego, który wiernie przechowuje Objawienie Boże ustne i spisane, dusza ludzka po śmierci nie przestaje istnieć, lecz idzie albo do nieba, albo przejściowo do czyśćca, albo do piekła3. Ciało w tym czasie czeka na zmartwychwstanie, które dokona się przy końcu świata, kiedy „pomarli, którzy są w Chrystusie, powstaną pierwsi”4, a później wstaną z martwych i pozostali. Każdy otrzyma nowe ciało, według słów św. Pawła: „Głupi! Co ty siejesz, nie bywa ożywione, jeśli pierwej nie obumrze. I co siejesz, nie siejesz ciała, które ma być, ale gołe ziarno, jako na przykład, pszeniczne albo z inszych które. A Bóg daje mu ciało jako chce, a każdemu nasieniu własne ciało”5. Katechizm Rzymski św. Piusa V poucza, że to nasze własne ciało zmartwychwstanie, a nie jakieś inne: „ciało, które własne każdego z nas było, choć się skazi i w proch obróci, jednak do żywota wzbudzone będzie”6, powołując się na Apostoła: „Musi to [ciało] skazitelne nieskazitelność przyoblec”7; tego samego nauczał Sobór Laterański IV: „Wszyscy zmartwychwstaną we własnych ciałach, które mają teraz”8. Nadto zauważa, że „ci, którzy się albo ślepo urodzili, albo dla jakiej choroby wzrok utracili, lub chromi, ułomni, albo jakichkolwiek członków nie mający, w zupełnym i doskonałym ciele powstaną”9. Katechizm Kościoła Katolickiego natomiast dosyć zwięźle, ale i trafnie, odnosi się do tego, w jaki sposób ma dojść do zmartwychwstania ciał: „To »w jaki sposób« przekracza naszą wyobraźnię i nasze rozumienie; jest dostępne tylko w wierze”10. Nauka Kościoła co do zmartwychwstania najlepiej wyraża się w słowach samego Jezusa Chrystusa: „Ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie życia; ci, którzy pełnili złe czyny na zmartwychwstanie potępienia”11.

Logiczną konsekwencją nauki Kościoła jest to, aby ciała zmarłych otaczać szacunkiem, ponieważ to właśnie one zostaną wskrzeszone w dniu ostatecznym i w nich już na wieki zamieszkają dusze zmarłych. Z tego powodu kremacja, będąca niszczeniem tych ciał, była zawsze odbierana negatywnie. Obrzęd do niej podobny został potępiony przez Bonifacego VIII12. Później aż do czasów rewolucji (anty)francuskiej problem spopielania ciał nie występował. Jednakże koryfeusze tego przewrotu – a byli to przede wszystkim wrodzy Kościołowi wolnomularze – pragnęli uderzyć w katolicką wiarę wszystkim, także próbą negacji jednego z jej artykułów – zmartwychwstania ciał. XIX wiek przyniósł dalszy rozwój masonerii, a co za tym idzie powolne rozpropagowywanie zgubnego obyczaju postępowało, tak iż w latach 70. XIX wieku powstały pierwsze piece krematoryjne firmy Siemens (która to firma później produkowała piece używane w niemieckich obozach zagłady, o czym jednak konsekwentnie milczy), a w 1914 r. powstało pierwsze krematorium w Gdańsku. Zgubna „moda” doczekała się jednak potępienia ze strony Kościoła, który w 1886 r. za spalenie ludzkiego ciała nałożył karę ekskomuniki13. Natomiast Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r., promulgowany powagą papieża Benedykta XV, pisze następująco:

„§1. Wiernych zmarłych ciała pochowane być mają, zabrania się ich spalania.

§2. Jeśli ktoś jakimkolwiek sposobem przykaże, by ciało jego zostało spalone, nie wolno tej woli wypełniać; która [to wola] choćby była narzucona umową, testamentem albo jakimkolwiek innym aktem, będzie uważana za nienarzuconą”14.

Kanoniści dopuszczali jedynie, by przyczyny o współmiernej wadze (np. wojna czy śmiertelna epidemia) mogły być potraktowane jako okoliczność, w której możliwe jest przeprowadzenie kremacji.

Według dawnego prawa również części ludzkich ciał, usunięte w wyniku operacji medycznych, winny być chowane w ziemi, chyba że ich spalenie okaże się koniecznością (np. ze względów higienicznych; zasada postępowania analogiczna jak w przypadku całych ciał).

W 1963 r. jednak, w związku z tym, że zwolennicy spopielania ciał w dużej części nie chcieli już ukazywać przez to zerwania z wiarą w zmartwychwstanie, a pragnęli stosować kremację z innych względów, Kościół na mocy instrukcji De cadaverum crematione (O spalaniu zwłok) dopuścił tę procedurę do używania przez katolików, pod bezwzględnym warunkiem tego, że nie zostanie ona potraktowana jako zaprzeczenie wiary. W tym samym tonie wypowiada się obecnie obowiązujący Kodeks Prawa Kanonicznego, promulgowany przez św. Jana Pawła II: „Kościół usilnie zaleca zachowanie pobożnego zwyczaju grzebania ciał zmarłych. Nie zabrania jednak kremacji, jeśli nie została wybrana z pobudek przeciwnych nauce chrześcijańskiej”15. Oba dokumenty wskazują na pochowanie ciała w ziemi jako zasadniczą i podstawową formę pogrzebu, od której odstępstwa zajść mogą jedynie na zasadzie wyjątku.

Kremacje w Polsce

Na terenach II Rzeczypospolitej nie powstało żadne miejsce spopielania ciał… aż do II wojny światowej i utworzenia przez III Rzeszę Niemiecką obozów koncentracyjnych, w których ciała wszystkich zabitych poddawano spaleniu. To niechlubne skojarzenie z masowymi mordami spowodowało, że po wojnie w Polsce kremacja była znakiem zbrodni, dlatego aż do 1993 r. wszystkich zmarłych chowano w ziemi. Od tego jednak czasu liczba ciał przekształconych w popiół uległa olbrzymiemu wzrostowi.

Nikt nie wie, ile dokonuje się w Polsce spopieleń. Od 2009 r. nie są na ten temat prowadzone statystyki, jednakże dostępne są szacunki. I tak o ile wiadomo, że w 2008 r. kremowano niespełna 7% ciał Polaków, o tyle szacunki Brytyjskiego Towarzystwa Kremacyjnego (na podstawie danych przekazanych przez Polskie Stowarzyszenie Pogrzebowe) wskazują, że w 2013 r. ten odsetek wynosił 16%, a w roku 2014 r. wzrósł do aż 21%. W 2016 r. prezes Polskiego Stowarzyszenia Pogrzebowego, Krzysztof Wolicki, przekazał Polskiej Agencji Prasowej informację, iż w dużych miastach spalano 30-40% zwłok ludzkich16. Widać zatem bardzo wyraźną (i zarazem niepokojącą) tendencję.

Kremacje na świecie

Aby unaocznić, jak wygląda sytuacja Polski, niezbędne jest zaprezentowanie danych z reszty świata. Dane za 2014 r. wg Brytyjskiego Towarzystwa Kremacyjnego:

Zjednoczone Emiraty Arabskie – 1,25%

Włochy – 19,71%

Argentyna – 25,41%

Stany Zjednoczone – 46,72%

Rosja – 48,26%

Chiny – 49,5%

Niemcy – 55%

Australia – 69,23%

Wielka Brytania – 74,77%

Szwecja – 80,11%

Szwajcaria – 87,45%

Japonia – 99,97%17

Widać tu bardzo wyraźnie, jak religia i kultura wpływają na ilość spopieleń ciał. Najmniej jest ich w państwach arabskich, albowiem religia muzułmańska nakazuje chować zmarłych twarzą w kierunku Mekki, co jest uniemożliwiane przez kremację. Państwa, w których dominuje wiara katolicka wprawdzie mają u siebie liczny odsetek spalonych, jednakże utrzymuje się on poniżej 1/3. Państwa z mieszaną strukturą wyznaniową protestancko-katolicką często przeżywają religijne zobojętnienie, stąd chowane są przede wszystkim popioły ludzi. Najgorzej jednak wypadają tu kraje, w których panują religie wschodnie, takie jak buddyzm, hinduizm czy shintoizm, które preferują kremację ze względu na swoją filozofię co do śmierci.

Wnioski

Kremacja, dopuszczona przez Kościół na zasadzie wyjątku, jest stosowana przez coraz większą liczbę katolików. Wiąże się to z faktem jej „popularności”, najczęściej wyrażanej przez dosyć proste myślenie: „skremuję się, żeby robaki mnie nie zjadły” (abstrahując w tym miejscu zupełnie od faktu, że zabalsamowanie ciała przed tym chroni, zachowując przy tym samo ciało przed zniszczeniem). Przeważnie osoby decydujące się na spopielenie swego ciała nie rozumieją teologicznej głębi złożenia do grobu całego ciała i znaczenia tego aktu jako wyznania wiary w zmartwychwstanie całego człowieka. Dla wskrzeszającego Boga nie będzie żadnym problemem ponownie uformować ciało z prochów, choćby i porozrzucanych (choć ta pogańska praktyka rozsypywania popiołów jest przez Kościół absolutnie zabroniona). Niemniej spalenie ciała jest znakiem, coś symbolizuje, a symbolika tego aktu jest zupełnie inna od symboliki normalnego, tradycyjnego pogrzebu – i wywodzi się z całkowicie odmiennych obyczajów, które u swego zarania były jawnie wrogie chrześcijaństwu.

Podsumowując, należy przede wszystkim zachęcić do wiernego trzymania się odwiecznej, sięgającej czasów Prarodziców, tradycji grzebania ciał, wszak taki sposób pochówku jest wzorcowy: takiego żądał dla człowieka Bóg w Księdze Rodzaju, i w taki też sposób był pogrzebany sam Pan Jezus Chrystus. Kremacja jest zwyczajem podejrzanym i niebezpiecznym, niegdyś dopuszczanym jedynie w przypadkach szczególnych, a do dziś niezalecanym przez prawo kościelne. Głoszenia na ten temat nauki należy wymagać od duszpasterzy, którzy nie mogą zostawiać swych owiec bez opieki, zdając na pastwę zwodniczych „mód” i rzekomo „nowoczesnych” zwyczajów, lecz mają troszczyć się o nie, by były w pełni świadome swej wiary. Jeśli zaś ktoś chce nie tylko za życia szczerze wyznawać zmartwychwstanie, ale świadczyć o owej wierze i po śmierci, naturalną tego konsekwencją będzie zachowywanie niezmiennej woli złożenia ciała w grobie, by najlepiej ukazać swe „oczekiwanie wskrzeszenia umarłych”, które nastąpi w Dniu Ostatecznym.

1 https://dane.gov.pl/dataset/1952,liczba-zgonow-w-rejestrze-stanu-cywilnego-dane-zbiorcze; https://dane.gov.pl/dataset/1953,liczba-zgonow-w-rejestrze-stanu-cywilnego-dane-miesieczne

2 Rdz 3, 19

3 Eugeniusz IV, bulla Laetentur caeli, 14–16

4 1 Tes 4, 16b

5 1 Kor 15, 36–38

6 O Wierze i Składzie Wiary, XII, 7

7 1 Kor 15, 53

8 DS 801

9 O Wierze i Składzie Wiary, XII, 9

10 KKK 1000

11 J 5, 29

12 Bonifacy VIII, list Detestandae feritatis

13 Święte Oficjum nałożyło 19 maja 1886 r. za kremację karę ekskomuniki latae sententiae

14 kanon 1203

15 kanon 1176, §3

16 https://centrum-pogrzebowe.pl/kremacja-w-polsce-na-tle-swiatowych-statystyk/

17 http://www.srgw.info/CremSoc5/Stats/Interntl/2014/Map2014b.html

Leave a Reply