Łucznik Izydor


Szef honorowy portalu Isidorium. Kontakt: blog.lucznika.izydora@gmail.com.

Norbert Sylwester Izydor Polak


Norbert Sylwester Izydor Polak: redaktor naczelny portalu Isidorium, współpracownik Niedzieli Małopolskiej, publicysta, poeta, szef Ligi Isidorium.

Karol Dzięglewski


Współprowadzący podstronę Adhuc confitebor illi, redaktor Radia Chrystusa Króla z Chicago, współpracownik Łucznik News.

Michał Brydziński


Informatyk odpowiedzialny za motyw i działanie strony. Twórca bloga Scriptura et Traditio.

Hubert Grzywa


Szef Krucjaty Huberta na Telegramie, kilkunastoletni krzyżowiec internetu.

Katarzyna Uroda


Wolontariuszka Fundacji Pro-prawo do życia, ekspert ds. pro-life Radia Chrystusa Króla z Chicago.

Michał Barczak


Utalentowany retor, współpracownik Radia Chrystusa Króla z Chicago, publicysta portalu Isidorium, znawca teologii, filozofii, historii, literatury; poeta i kompozytor.

Grzegorz Ziobro


Prowadzący Wspólnotę Dzieci Bożych, redaktor Radia Chrystusa Króla z Chicago, publicysta portalu Isidorium, katecheta, lektor, prowadzący kanał Apostoł Końca Czasów na YouTube.
25 października, 2020

„Już sama czysta myśl jest zaczątkiem słowa prawdy, a ono początkiem wypełniającego się czynu, o ile jest to zgodne z Wolą Bożą” – Norbert Sylwester Izydor Polak

Rozmowa z Królem Życia: Ponad drzewem, pod drzewem czy z drzewem? – odcinek 14

3 min read
Bóg pewnie dlatego nie dał człowiekowi skrzydeł, bo jakby je dostał, to zamiast podziwiać świat stworzony, chciałby na niego patrzeć z góry, niby lepiej widząc.

,,I wywiódł Pan Bóg z ziemi wszelkie drzewo piękne ku widzeniu i ku jedzeniu smaczne, drzewo też żywota w środku raju i drzewo wiadomości dobrego i złego” – Księga Rodzaju, rozdział II, werset 9.

Dziwna jest ta skłonność człowieka, by wybierać to, co zakazane. Jakoby dzięki temu miał uzyskać większą wolność, gdyż wybiegnie poza reguły gry, będzie poza nimi. Bóg pewnie dlatego nie dał człowiekowi skrzydeł, bo jakby je dostał, to zamiast podziwiać świat stworzony, chciałby na niego patrzeć z góry, niby lepiej widząc. Wychodząc jednak poza to, co jest, idąc ku temu, co chciałby, żeby było, ulega jeno własnemu chceniu, a nie przyjmuje faktu, że krowa jest krową a prąd jest prądem. Tym samym, wyskakując ponad owe metaforyczne drzewa, człowiek nagle orientuje się, że wcale nie jest tak pięknie, bowiem więcej zobaczy w normalnej pozycji – i gałęzie i pień i korę i liście, a tak to tylko liście. Nie chce mu się też pomyśleć o ryzyku – jak bowiem spadnie, to nie na liście, bo one go nie przytrzymają, lecz realny kontakt, to on będzie miał z gałęziami. I tak poobija się za życia i jeszcze niejedną gałąź złamie. I zamiast budować z tego, co naturalne, czyli z drzewa, będzie musiał budować z tego, co czemuś lub komuś połamał, czyli z owych gałęzi. Dobrze i tak będzie, jeżeli rzecz jasna przeżyje, ale ten przysłowiowy i dosłowny kontakt z ziemią na pewno da mu do myślenia. Wtedy jednak powie, że nie uwzględnił wszystkich warunków. Owszem, może i, ale czy naprawdę opłaca się sięgać ponad drzewa, skoro można o wiele dostać przy drzewie? Niby człowiek głowę tęgą ma i tym razem może zbudować właściwe wahadło. Problem leży jednak gdzie indziej – w tym, że zanim wykorzysta wszystkie możliwości stojąc nogami na ziemi, chce bez użytku dla nikogo ulecieć w kosmos. Owszem, i to może okazać się przydatnym, a z tamtej perspektywy widać też wszystko horyzontalnie. Ale czemu przez cały ten czas człowiek nie pomyślał, że mógłby to zrobić nie odrywając się od natury? Wystarczyło przecież wspiąć się na drzewo…

Leave a Reply