Zabójca Tommiego Lindha uniknie deportacji

Imigrant chciał zgwałcić 16-latkę i zamordował młodzieńca. Szwecja nawet nie ukarze sprawcy.

19-letni Tommie Lindh zginął w niedzielę 11 maja, gdy bronił 16-letnią dziewczynę, swoją przyjaciółkę przed gwałtem ze strony 22-letniego Saudyjczyka. Niestety napastnik uzbrojony był w nóż (rodowici Szwedzi nie mogą nosić broni, co jednak nie dotyczy imigrantów) i w wyniku walki młody człowiek wkrótce zmarł. Nie jest wspominany w mediach głównego nurtu, gdyż multikulturowej Szwecji nie zależy na pamięci o człowieku, który miał przekonania nacjonalistyczne i antyimigranckie. Tommie został natomiast upamiętniony przez środowiska reakcyjne i nacjonalistyczne, w tym z Polski. Prócz tego, że władze Szwecji nie zamierzają oficjalnie potępić morderstwa, sprawca jako imigrant nie dostanie żadnej kary (!). Jest to jednocześnie zachęta do dalszego niszczenia zdemoralizowanej Szwecji, gdzie karane jest palenie Koranu, a legalne są dzikie ekscesy Antify, BLM czy po prostu imigranckich awanturników. Aby ratować stary nordycki naród, warto byłoby zastanowić się nad ideą unii Polsko-szwedzkiej, o czym mówił niegdyś Zygmunt III Waza…

Źródło: Nacjonalista.pl, pantarhei.pl, Narodowcy.net, onr.com, Kresy.pl, autonom.pl

Leave a Reply

%d bloggers like this: