Tajne dokumenty odnalezione u esbeka i jego rodziny

IPN i ABW wkroczyły do domu, w którym było… ponad 100 utajnionych dokumentów z czasów PRL.

W poniedziałek Prokuratorzy Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni w przeciwko Narodowi Polskiemu Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach i funkcjonariusze Delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w tym mieście odzyskali ponad 100 dokumentów PRL. Znajdowały się one u jednego z wysoko postawionych funkcjonariuszy Urzędu Ochrony Państwa w latach 90-tych i byłego wywiadowcy minionego ustroju oraz wśród najbliższych mu osób. Pośród znalezisk są m.in. materiały tajne, ściśle tajne i tajne specjalnego znaczenia z lat 1970-1990 i 15 nośników elektrycznych. Ich twórcą jest Departament I Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Dotyczą one działalności agentów zagranicą i w czasie stanu wojennego.

Akcja jest wynikiem śledztwa w sprawie uchylania się od przekazania Instytutowi Pamięci Narodowej posiadanych bez tytułu prawnego dokumentów archiwalnych wytworzonych przez organy bezpieczeństwa PRL.

Doktor Robert Berewenda wskazał na zaniedbania ze strony sądów i prokuratury, które nie przeszukiwały posiadłości osób oskarżonych o zbrodnie przeciw Narodowi Polskiemu. Jego zdaniem, jest oczywistością, że podobne materiały muszą znajdować się w ich rękach. Miałoby to być spowodowane hakami zastawianymi na osoby publiczne, które bały się ujawnienia faktów, więc nie podejmowały odpowiednich działań lub takowe blokowały.

Archiwalia były niszczone przez agentów, lecz część z nich przechowywano, by w przyszłości szantażować różne osoby.

Były działacz ,,Solidarności” Andrzej Michałowski stwierdził, że takich dokumentów mówiących o najnowszej historii Polski jest jeszcze sporo w rękach esbeków.

Ukrywanie takich materiałów grozi więzieniem od 6 miesięcy do 8 lat na podstawie art. 54 ust. 2 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej.

Źródło: RadioMaryja.pl, CentrumMedialne.pl, DoRzeczy.pl, Isidorium

Leave a Reply

%d bloggers like this: