Muzeum Gdańska zbiera wulgarne pamiątki z protestów

Załoga placówki odniosła się do muzeów jako ,,skarb­nic naszej wie­dzy o prze­szło­ści i insty­tu­cji chro­nią­cych te świa­dec­twa” w komunikacie o zbieraniu… transparentów, zdjęć i filmów z trwających obecnie, nielegalnych zgromadzeń.

Ogłoszenie podaje, że nie jest ważne, jak jest krzykliwy, jaką ma kolorystykę i rozmiar. Ważne, że będą to świadectwa historii, które… mamy przekazywać następnym pokoleniom.

Na swoim profilu na jednym z portali społecznościowych miejskie muzeum zaprasza nawet do włączenia materiałów do konkursu fotograficznego ,,Mój Gdańsk 2020”.

Do akcji zachęciła również prezydent Danzigu Aleksandra Dulkiewicz.

Jeden z publicystów dodał, by nie zapomniano o zabezpieczeniu pamiątek po bezczeszczeniu powierzchni, murów, świątyń i zdjęciach ataków na ludzi i obiekty. Inny publicysta zasugerował z kolei możliwość przeznaczenia tych pamiątek co najwyżej na makulaturę.

Źródło: MuzeumGdansk.pl, wPolityce.pl, Fronda.pl

komentarz łucznika Izydora: Takie rzeczy to nie nadają się na makulaturę, gdyż noszą w sobie przekleństwo – w intencji i w treści. Zatem można to jedynie spalić, jak mówią egzorcyści o takich przedmiotach, np. ks. Piotr Glas.

Leave a Reply

%d bloggers like this: