Gdy wszystko zdalnie, a Ty się jarasz, że jest bitka…

Wiecie, jak to było z tym podpaleniem mieszkania podczas Marszu? W artykule poniżej mam dla Was zaskakującą informację. Warto podzielić się kilkoma obserwacjami z tego, co się działo przed chwilą w Warszawie. I nie tak, jak przedstawiają to TVN-y, Wyborcze czy OMZRIKI.

Na początku było zadziwiająco spokojnie, policja była, ale umożliwiła organizację Marszu Niepodległości. Potem coś się stało – służby zablokowały dalszy przejazd autom i motocyklom, czym sprowokowała ludzi do tego, by poszli pieszo, czyli by niebezpiecznie blisko siebie było o wiele więcej osób, niż na początku. W międzyczasie ktoś zaczął krwawić, dostając w głowę.

Potem koło Empiku zaczęła się bitwa między policjantami niemalże w formacji żółwia, a jakimiś ludźmi, którzy zaczęli w nich walić racami i czymś jeszcze. Funkcjonariusze zaczęli strzelać gumowymi kulami z broni gładkolufowej, a po dłuższym czasie pięknie żwawo ruszyli do natarcia. Zaczęto nie przepuszczać na części trasy, ponoć blokując nawet jakieś masy.

Co ciekawe, Marsz szedł dalej, wchodząc na jeden z mostów. Niestety z przodu, przed Strażą Marszu szli chyba jacyś prowokatorzy albo napaleni ludzie, nie byli to tylko reporterzy. W centrum były jednak zdecydowanie większe zamieszki. Ponoć na Rondzie De Gaulla.

Tę transmisję oglądałem w wRealu24, które kooperowało z Mediami Narodowymi – razem, w szczytowym momencie, ponad 60 tysięcy widzów na żywo, czyli chyba 2 razy tyle, co SUPER EXPRESS TV, a więc osiągi normalnej telewizji. Pięknie to zrobili – na 6 kamer, a raz udało im się zrobić taki widok z 4 kamer. Poza tym było łączenie ze studiem.

Marcin Rola, szef wRealu24 powiedział coś takiego, jak były prowokacje ze strony Antify, Strajku Kobiet i pseudotęczowych (prawdziwa tęcza to znak przymierza Boga z ludźmi). Na pewno prowokacje były, ale nie wiadomo do końca, kogo. W sumie, jak zwykle. Wśród nich mogła być Antifa, lewacy, kibole i policja. Na marginesie – ktoś rzucał mu pod nogi race. Poza tym szturchali, na początku myśląc, że on z TVN-u. Innemu reporterowi tej stacji podobnie groźnie mówili. Nie pochwalam bicia dziennikarzy, choć ci, którzy pracują dla cywilizacji śmierci i mordują słowem, niech się nie dziwią, że niestety do takich rzeczy dochodzi. Ale jak można pomylić wRealu24 z TVN-em? No błagam…

Bardzo ważna i ciekawa informacja. Słyszeliście pewnie o podpaleniu mieszkania, pustostanu przez racę? I pewnie to byli kibole? Pewności nie mamy, ale nie sądzę. Tym bardziej, że w mieszkaniu obok… była ustawiona kamera. Pewnie tak przypadkowo – no bo skąd by ktoś miał wiedzieć, że takie bestialstwo uda im się nakręcić…

Tak w ogóle: rozwala mnie, jak ktoś jest na żywo i mówi: – To się wytnie.

A, właśnie. Piękna rzecz – spalili lewacki Empik. No dobrze, dobrze… Nie popieram tego. Ale znowu powtórzę – czemu się dziwią? Społeczeństwo nie życzy sobie propagandystów w swoim kraju. Tych, którzy organizują kampanię reklamową z satanistą Adamem Darskim, czyli ,,Nergalem” i Marią Czubaszek, czyli aborcjonistką lub z dodaniem opisu do książki dotyczącej leczenia homoseksualizmu stwierdzenia, że WHO i ONZ uznaje tę publikację wręcz za szkodliwą psychicznie. A, warto jeszcze wspomnieć o pismach pornograficznych czy książkach w stylu ,Nocnik nad nocnikami”, ,,Wielka księga cipek” czy ,,Boga przecież nie ma” albo promowanie okultyzmu poprzez ,,Harry’ego Pottera”. Zaraz ktoś powie, że przecież są tam i dobre książki. I to prawda. Ale to nie uzasadnia w jakikolwiek sposób sprzedawania takich pozycji. Niemniej, jeszcze raz podkreślam – walczyć – tak, ale nie w taki sposób. Ktoś z ulicy nie może ot tak sobie podpalać sklepu. To tak, jak z pomysłem wysadzania w powietrze klinik aborcyjnych. Pomysł dobry, ale najpierw trzeba stamtąd zabrać ludzi i ciała dzieci abortowanych i oczywiście dokumenty. A zatem – zgodnie z prawem. I tu takimi, legalnymi środkami trzeba walczyć. Dobrze się zachowywała, jak zawsze, Straż Marszu Niepodległości, która pilnowała właściwego przebiegu manifestacji i reagowała na prowokacje poszczególnych osób.

Tak w ogóle, słyszałem też coś o rzucaniu doniczkami z mieszkań na funkcjonariuszy policji, ale dokładnie nie wiem, o co chodziło, więc jakby ktoś chciał zostawić komentarz, to dziękuję.

Dwóch reporterów chyba wRealu24 dostało gazem pieprzowym. Zaś na dworcu w Warszawie odbyła się jakaś walka – na tym koło Stadionu Narodowego. Policja jednak kazała opuścić teren nawet dziennikarzom, bo było zbyt niebezpiecznie. I dobrze – akurat prowokatorów trzeba pałować. Ale ile tam petard było na policjantów… Ciekawe, co się działo. Ma ktoś ujęcia? Niech wstawi w komentarzu.

Cóż można jeszcze powiedzieć… Dobrze, że Marsz Niepodległości się odbył w takiej formie. Szkoda tylko, że zablokowali bezpieczny dla zdrowia ruch pojazdów. I że pojawili się prowokatorzy i ewentualnie ci, co tylko szukali okazji do bitki z policją. Wiadomo, policja nie powinna prowokować. Ale z tej perspektywy trudno też do końca ocenić, kto i w jakim stopniu był winny. Jedno jest pewne – Polacy to wspaniały Naród, ma swoją godność i trzeba o tym pamiętać.

Leave a Reply

%d bloggers like this: