Zapomniane Królestwo – Upadek – odcinek 3 – Żabowanie

Kolejna przerwa, tym razem ta długa. A jak to między jednym a drugim dzwonkiem, człowiekowi może się nudzić.

– Zjadłbym coś. Głodny jestem – powiedział Szymek.

– To może do sklepiku, bo blisko jest – zaproponował Michał.

– Hej, Chłopaki, a wiecie, że nowa wersja Optimio ma zainstalowany interfejs w karaibskim stylu? – rzekł Kajetan.

– Ok – odrzekł Szymon, nie do końca wiadomo, czy mówiąc z opóźnioną reakcją do Michała czy odpowiadając Kajtkowi.

– Looknijcie, można przesunąć i wtedy wyskakuje… – kontynuował Kajtek swoją opowieść, miziając po szybce telefonu.

– Idziemy? – spytał Szymek z burczeniem w brzuchu.

– Ale to nie jest tak, że jak se włączysz HaskLightCorp, to wtedy włączą Ci się też te światełka…  – mówił dalej Kajetan.

– No dobra, ale weź już. Musimy iść – rzekł zniecierpliwiony Szymon.

– No, tak, jak przeniesiemy się do tego, to skoczymy do tej apki, co przeniesie trochę… – mówił z jakby jeszcze większym entuzjazmem Kajtek.

– Dawaj ten telefon, idziemy! – krzyknął Szymek i prawie wyrwał urządzenie z rąk Kajtka. Ten się śmiał i im bardziej Szymon go obkładał, tym bardziej jakby podobała mu się ta sytuacja. Szymek próbował różnych chwytów w stylu MMA, z kolei Kajetan manewrował na twarzy ze swoim niby niezłośliwym uśmiechem.

– Gruby, bierz go! – rzekł głodny chłopak do Michała.

– Ok! – uweselił się Michałek i w tym momencie popchnął swoją masą Kajetana, a temu ustrojstwo wypadło z ręki i posunęło po posadzce do jednej z salek. Wszyscy popatrzyli się na siebie, jak patrzą się zgłodniali jaskiniowcy, gdy przed nimi leży stosik z jedzeniem, a za chwilę dojdzie do walki, dzięki której ktoś wywalczy większy kęs. Po tej chwili spoglądania odwrócili się i zaczęli biec, przepychając jeden drugiego, do salki, gdzie leżał telefon. Kajtek i Szymek dotknęli urządzenie, lecz wpadli razem, przez co tarzali się teraz po ziemi, by wyrwać sobie przedmiot. Wtedy Michałek postanowił ni to rzucić się na nich, by zrobić kanapkę, ni to przeturlać się, by ich rozdzielić i zgnieść przy okazji. Nie zauważył jednak, że miał rozwiązaną sznurówkę, więc potknął się, skoczył tuż nad nimi, upadł z pewnej wysokości na podłogę i tak przeturlał się aż na drugą stronę. I zanim tamci, zdumieni tym nagłym przelotem nad nimi jakiegoś statku powietrznego niczym wieloryba na oceanie, zorientowali się, o co chodzi, tamten walnął już o ławkę. Ona zatrzęsła się, a walczący o ustrojstwo patrzyli zastygli szerokimi oczami na swojego kolegę i owo trzęsienie ziemi.

– Uff… – oddychnął Szymek, ale w tym momencie coś poruszyło się na górze.

– Uff, Chłopaki, ale to była jazda – odrzekł jakby nie w pełni przytomny, lecz jak zwykle z wesołkowatym uśmiechem Michał, gdy obydwaj krzyknęli:

– Michaś, odsuń się! – ale w tym momencie na głowę Michałka spadło… akwarium. Patrzyli z przerażeniem, milisekundy stawały się jakby sekundami walących się w czasie i przestrzeni jakichś ruin starożytnego miasta, ale ku ich zdumieniu, akwarium nie rozbiło się, lecz przejechało po głowie i nogach Michała na posadzkę. Przechyliło się jednak, wylała się woda, a z niej na twarz Szymona wyskoczyła żaba.

– Ratunku, nic nie widzę!

– Zdejmij okulary!

– Gruby, bardzo śmieszne, ja Cię chyba…

– Tonę!

– Gdzie mój telefon?

– Tutaj – zabrzmiał nieznany głos…

Ciąg dalszy nastąpi…

Następny odcinek: https://isidorium.info/2021/01/03/zapomniane-krolestwo-upadek-odcinek-4-od-dywanika-po-koze/

Poprzedni odcinek: https://isidorium.info/2021/01/01/zapomniane-krolestwo-upadek-odcinek-2-pytanie/

Wszystkie części dostępne w zakładce: https://isidorium.info/zapomniane-krolestwo/

2 thoughts on “Zapomniane Królestwo – Upadek – odcinek 3 – Żabowanie

Leave a Reply

%d bloggers like this: