Zamiast pokrzykiwania grać zespołowo. O roli napastnika

Szukam równowagi między taktyką a naturalnymi predyspozycjami. Przeczytałem poradę na blogu pewnego trenera piłki nożnej, którą pragnę się podzielić i rozszerzyć na podobny aspekt.

Tu link do artykułu:

https://treneraokiem.wordpress.com/2015/11/14/podaj-podpowiedzi-a-kreatywnosc-10-wnioskow-dla-trenera/

Choć to dla dzieci, to i tak występuje zawsze pewna analogia. Dlatego właśnie nie należy krzyczeć podczas meczu ,,podaj do niego”, ,,podaj mi”, ,,czemu tak długo, no, szybciej”. To nic nie daje. To trzeba wytłumaczyć przed, po lub pomiędzy meczami. Zwłaszcza, gdy ktoś ciągle się kiwa i może okiwa rywali, ale na tyle wytraci płynność akcji, że albo nic z tego nie wyjdzie albo inni zawodnicy będą coraz bardziej sfrustrowani tym, że tylko jeden, dwóch lub trzech znających się ziomków strzela, a reszta jest jak ,,piąte koło u wozu” i popychadła do obrony.

Z drugiej strony nie można komuś nakazać podawania, gdy ma przed sobą wolne pole, a po drugiej stronie zawodnik, choćby najlepszy, jest zbyt kryty. Bowiem potem, jak się spróbuje podać, to są pretensje od ,,gwiazdy”, że podanie nie doszło. Tylko kwestia jest taka, że jak ktoś jest najlepszy, to nie znaczy, że podania ,,jemu się należą”, ponieważ ma grać cała drużyna i każdy musi mieć szanse na dobrą akcję i na przekonanie się, że tu czy tu gra lepiej, tu czy tu się sprawdza. Poza tym trzeba umieć zaskoczyć przeciwnika z każdej pozycji, więc nie zawsze najważniejsze jest podanie do napastnika i podejście jak najbliżej, ale np. wycofanie do tyłu, strzał z dystansu lub wejście z boku i wbicie się.

Rolą napastnika jest skuteczne wykorzystywanie otrzymanych podań i branie na siebie uwagi obrony przeciwnika, by reszta zespołu mogła wypracować akcję. Wówczas nagłe odskoczenie i znalezienie się tam, gdzie może przepchać lub dobić piłkę. Oczywiście napastnik jest także od tych sytuacji, gdy po otrzymaniu dalekiego podania, przeprowadzić rajd i wykorzystać brak zorganizowania się obrony. Chodzi czasami także o takie ustawienie się, by przyjąć piłkę na wolnym polu, przesunąć w ten sposób linię ataku, chwilę się pokiwać i wypracować pozycje, następnie podać do nadbiegających kolegów z drużyny. Potem można się dalej ustawiać, chyba że właśnie z rozpędu już strzelili bramkę.

Zdjęcie: ilustracyjne; archiwum Isidorium: Niegdyś Zjednoczeni Kopacze 17 Ekstraklasy, dziś częściowo Liga Isidorium

Leave a Reply

%d bloggers like this: