Rozważania na czwartek drugiego tygodnia Wielkiego Postu

Czytanie z Księgi Proroka Jeremiasza.

To mówi Pan Bóg: Przeklęty człowiek, który ufa w człowieku i czyni ciało ramieniem swoim, a od Pana odstępuje serce jego. Bo będzie jak wrzos na puszczy i nie ujrzy, gdy przyjdzie dobro, ale będzie mieszkał w suchości na puszczy w ziemi słonej i niemieszkalnej.
Błogosławiony mąż, który ufa w Panu i będzie Pan ufaniem jego. I będzie jak drzewo, które przesadzają nad wodami, które ku wilgoci puszcza korzenie swoje; a nie będzie się bało, gdy przyjdzie gorąco, i będzie liść jego zielony, a czasu posuchy nie będzie się trapić i nigdy nie przestanie czynić owocu. Zawiłe jest serce wszystkich i niewybadane; kto je pozna; ja, Pan, badający serca i doświadczający nerek, który daje każdemu według drogi jego i według owocu wynalazków jego, mówi Pan wszechmogący.

Ciąg dalszy +︎ Ewangelii świętej według Łukasza.

Onego czasu rzekł Jezus do faryzeuszów: Był człowiek pewien bogaty, który przyodziewał się w purpurę i bisior i codziennie ucztował wystawnie. I był żebrak pewien, imieniem Łazarz, który leżał u bramy jego, pokryty wrzodami. A pragnął nasycić się odrobinami, które spadły ze stołu bogacza, a nikt mu nie dawał; tylko psy przychodziły i lizały wrzody jego.
I stało się, że umarł żebrak i Aniołowie ponieśli go na łono Abrahama. Umarł też i bogacz i pogrzebany był w piekle. A cierpiąc męki podniósł oczy swoje i ujrzał w oddali Abrahama i Łazarza na łonie jego. A wołając, rzekł: «Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, aby umoczył w wodzie koniec palca swego i zwilżył język mój, bo cierpię męki w tym płomieniu». I rzekł my Abraham: «Synu, wspomnij, żeś za życia swego otrzymał dobro, podobnie jak Łazarz zło. Teraz on doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. A oprócz tego wszystkiego między nami a wami otchłań wielka utwierdzona jest, aby ci, którzy by chcieli stąd przejść do was, nie mogli, ani też stamtąd tutaj się przeprawić». I rzekł: «Proszę cię tedy, ojcze, abyś wysłał go do domu ojca mego, mam bowiem pięciu braci, aby ich przestrzegł, żeby i oni nie dostali się na to miejsce mąk». I rzekł mu Abraham: «Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają». A on rzekł: «Nie, ojcze Abrahamie, ale gdyby kto z umarłych poszedł do nich, będą pokutę czynili». I rzekł mu: «Jeżeli nie słuchają Mojżesza i Proroków, nawet choćby kto z martwych powstał, nie uwierzą».

Gdy czyta się przeznaczone na dzień dzisiejszy Słowa Boże, aż nasuwa się na myśl pewna anegdota, którą pozwolę sobie mniej-więcej z pamięci przytoczyć:

Był pewien człowiek w mieście, w którym nastała wielka powódź, ten czekał na dachu budynku i prosił Boga o pomoc: „Boże pomóż!”, tak czekał na Bożą pomoc, nagle podpłynęła łódka i człowiek, który nią sterował, mówi: „chodź zabiorę Cię, chodź”, człowiek jednak odrzekł: „NIE! Czekam, aż Bóg mi pomoże!”, po jakimś czasie znowu podpłynęła łódka i sytuacja się powtórzyła. W końcu nasz główny bohater pyta Boga: „Boże! Nie pomożesz mi? Dlaczego? Boże!”, nagle Bóg mu odpowiedział: „Przecież zesłałem Ci już dwie łódki, a Ty nie skorzystałeś…”.

Dostrzegać musimy działanie Pana Boga w Trójcy Jedynego w innych ludziach, bo właśnie to często jest kluczem do rozwiązywania problemów. Powyższe słowa nie oznaczają jednak, abyśmy całą nadzieję pokładali w ludziach, wręcz przeciwnie, dzisiejsza lekcja wyjęta z Księgi Proroka Jeremiasza mówi nam, abyśmy nadzieję pokładali w Bogu. Sytuacja jest skomplikowana do tego momentu, kiedy nauczymy się rozróżniać działanie ludzi od działania Boga przez ludzi.

Dzisiejsza Ewangelia mówi nam o sytuacji, która doskonale wpasowuje się w inny fragment Pisma Świętego, który mówi nam, że kto się wywyższa będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony. Nie oznacza to oczywiście tego, że musimy się nad sobą użalać i mówić, jacy to jesteśmy beznadziejni (mogłoby to bowiem brzmieć dość śmiesznie), ale chodzi o bardzo istotną rzecz, ażeby pamiętać, że nigdy nie możemy uważać się za lepszych od innych. I tak Biskup Rzymu to jedynie wyższa godność stopnia i urzędu nad choćby zwykłym proboszczem (co jest wyrażane choćby bogatszym i dostojniejszym ubiorem), ale jako człowiek Papież nie może uważać się za lepszego w oczach Boga od innych; może być świadom, że pełni wyższy urząd, ale to tyle: władza jest po to, by służyć, a nie po to, by się wywyższać.

Nawet Pan nasz Jezus Chrystus, który był Bogiem i wiedział, że jest wyżej, jest lepszy niż ludzie – przyszedł na świat jako (nie)zwykłe dziecko, a przecież mógł pojawić się z nieba i oświecić nas swoim Boskim majestatem w okrążeniu wojsk i zastępów swoich Świętych. Pan nasz Jezus Chrystus został skazany na wielkie poniżenie, na zniszczenie swojej godności, mimo że był Bogiem i mógł w każdej chwili się z rąk oprawców wyrwać i wszystkich ich zmiażdżyć swoją Boską ręką; a jednak dał się ubiczować, cierniem ukoronować, wymęczyć, a następnie zabić. To właśnie Pan nasz Jezus Chrystus pokazuje nam, czym jest prawdziwa władza – władza, która służy i nie wynosi się ponad innych.

Takie postępowanie jest niezwykle ważne: widzimy wszak Bogacza, który przez to, że miał więcej pieniędzy i „lepsze” życie – wywyższał się ponad Łazarza… Jak to się skończyło? Zamienili się miejscami – Bogacz za takie postępowanie trafił do piekła, a Łazarz do nieba – gdzie doznaje wiecznej szczęśliwości.

Gdy jesteśmy świadkami takiego działania, gdy ktoś się nad kogoś wywyższa – powinniśmy go upomnieć po bratersku, z miłością i z miłości – w trosce o zbawienie. Jednak, co NAJWAŻNIEJSZE – upominając go nie możemy uważać się za lepszego od niego, bo wtedy „piłeczka” grzechu przedłuża się o nas, co prowadzi tylko do gorszego. Powinniśmy, tak jak wspominałem, upomnieć go z miłością i z miłości, aby tym upomnieniem bratu się przysłużyć, a nie przerzucić grzech na siebie, gdyż wchodzenie w pętle grzechu to rzecz strasznie niebezpieczna, z której uwolnić nas może tylko Sakrament Pokuty i Pojednania, gdy spełnimy wszystkie wymagane jego warunki.

Ad maiorem Dei gloriam!

One thought on “Rozważania na czwartek drugiego tygodnia Wielkiego Postu

Leave a Reply

%d bloggers like this: