Przyjście Gospodarza – Piątek II tygodnia Wielkiego Postu

Czytanie z Księgi Wyjścia.
Wj 37:6-22
W one dni rzeki Józef do braci swoich: «Posłuchajcie, jaki miałem sen. Śniło mi się, że wiązaliśmy snopy na polu i wtedy snop mój podniósł się i stanął, a snopy wasze otoczyły go kołem i oddały mu pokłon». Rzekli mu bracia jego: «Czyż miałbyś jako król panować nad nami i rządzić nami jak władca?» I jeszcze więcej go nienawidzili z powodu snu, który im opowiedział. A potem (Józef) miał jeszcze inny sen i opowiedział go braciom swym tak: «Śniniło mi się jeszcze, że słońce, księżyc i jedenaście gwiazd oddają mi pokłon». A gdy to powiedział ojcu i braciom, ojciec skarcił go mówiąc: «Co miałby znaczyć ów sen? Czyż ja, matka twoja i twoi bracia mielibyśmy (kiedyś) przyjść do ciebie i nisko ci się kłaniać?» Podczas gdy bracia zazdrościli Józefowi, ojciec jego zapamiętał sobie ów sen.
Kiedy bracia Józefa poszli paść trzody do Sychem, Izrael rzekł do niego: «Wiesz, że bracia twoi pasą trzody w Sychem. Chcę cię więc posłać do nich». Odpowiedział mu Józef: «Jestem gotów (iść)». Wtedy rzekł do niego: «Idź i zobacz, czy bracia twoi są zdrowi i czy trzodom nic się nie stało, a potem (przyjdziesz) i powiesz mi». Po czym wyprawił go z doliny Hebronu, a on poszedł do Sychem. I (tam) spotkał go pewien człowiek błąkającego się po polu i zapytał go: «Kogo szukasz?» Odpowiedział: «Szukam braci moich. Powiedz mi z łaski swojej, gdzie oni pasą (trzody)». A na to ów człowiek: «Odeszli stąd, ale słyszałem, jak mówili: Chodźmy do Dotain».
Józef udał się więc za swymi braćmi i znalazł ich w Dotain. Oni ujrzeli go z daleka i zanim się do nich zbliżył, postanowili podstępnie go zgładzić, mówiąc między sobą: «Oto nadchodzi ten, który miewa sny! Teraz zabijmy go i wrzućmy do którejkolwiek studni, a potem powiemy: Dziki zwierz go pożarł. Zobaczymy, jakie będzie miał sny!» Gdy to usłyszał Ruben, postanowił oswobodzić go od ich przemocy; rzekł więc: «Nie zabijajmy go!» I (dalej) Ruben mówił do nich: «Nie doprowadzajcie do rozlewu krwi. Wrzućcie go do studni, która jest tu na pustkowiu, ale ręki nie podnoście na niego». Chciał bowiem (Ruben) uratować go od ich przemocy, a potem zaprowadzić go do ojca.

Ciąg dalszy+Ewangelii świętej według Mateusza
Mt 21:33-46
Onego czasu powiedział Jezus do rzesz żydowskich i do przedniejszych kapłanów tę przypowieść: «Był człowiek gospodarz, który założył winnicę, płotem ją ogrodził, wykopał w niej prasę, zbudował wieżę i wynajął ją rolnikom, a sam odjechał w dalekie strony. A gdy się przybliżył czas owoców, posłał sługi swoje do rolników, aby odebrali owoce jego. A rolnicy, pojmawszy sługi jego, jednego obili, drugiego zamordowali, a innego ukamienowali. Znowu posłał inne sługi, więcej niż przedtem, i uczynili im podobnie. W końcu więc posłał do nich syna swego, mówiąc: Uszanują syna mego. Rolnicy zaś widząc syna mówili między sobą: Ten jest dziedzicem, pójdźcie, zabijmy go, a zawładniemy jego dziedzictwem. I pochwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Gdy tedy przybędzie Pan winnicy, cóż uczyni owym rolnikom?» Mówią mu: «Złoczyńców srodze wygubi, a winnicę swą wynajmie innym rolnikom, którzy oddawać mu będą owoc w oznaczonym czasie».
Rzekł im Jezus: «Czyż nigdy nie czytaliście w Pismach: Kamień, który budujący odrzucili, stał się głowicą węgła. Od Pana się to stało i dziwnym jest w oczach naszych. Przeto powiadam wam, że odjęte będzie od was Królestwo Boże, a dane narodowi czyniącemu owoce jego. I kto by upadł na ten kamień, będzie rozbity, a na kogo by upadł, zmiażdży go». I usłyszawszy przypowieści Jego przedniejsi kapłani i faryzeusze poznali, że o nich mówił. A usiłując Go pojmać, obawiali się rzesz, ponieważ miały Go za Proroka.

Owym gospodarzem, o którym prawi dzisiaj Chrystus, jest Bóg. W Mojżeszu Bóg powołuje naród wybrany, który stał się fundamentem. Naród Izraela wychodzi z pogaństwa, wychodzi z Egiptu, aby poznać Boże ścieżki. Człowiek poznał wtedy Tego, któremu miał służyć.

U proroka Jeremiasza czytamy: Pan posyłał wam wszystkie swoje sługi, proroków, bez przerwy, a wy nie słuchaliście ani nie nadstawialiście uszu, by słuchać. Słowa te brzmiały: Niech każdy porzuci swoje przewrotne postępowanie, złe uczynki, a będziecie mogli pozostać w ziemi, jaką dał Pan wam i waszym przodkom od dawna i na zawsze. 

Choć Izrael zawarł przymierze z Bogiem, to nadal nie przestrzegał praw i nakazów Bożych. Od Boga się oddalał. Powyższy fragment z księgi Jeremiasza stanowi jeden z wielu przykładów upomnień, kar, jakie Bóg zsyłał na naród wybrany dla opamiętania. Naród bowiem nie wydawał owoców przymierza. Popadał w grzechy i nie szukał Boga. Wolał Go odrzucać, odrzucać proroków. Wolał ich odrzucać, gardzić nimi i ich zabijać. Zatwardziały Izrael odrzucał właśnie owe sługi. Odrzucał sługi Boga, które miały ich nawrócić. Otoczony przez Boga murem Naród, mający kadź z winogron, która jest symbolem ołtarza, miał sprawować odpowiedni kult Boży. Kult ten miał być wolny od egoizmu i nieprawości, by składać Bogu w ofierze wierność i miłosierdzie. Bóg tego oczekiwał od owych rolników (kapłanów). Mieli oni zarządzać ludem, aby wydawał owoce swej wiary. Tak się jednak nie stało, bo znaleźli się buntownicy. Znaleźli się grzesznicy, u których złość potęgowała; od lekceważenia praw Gospodarza, aż do morderstwa. Zsyła więc Bóg Syna swego, aby ten odzyskał owych zagubionych, owych buntowników. Nie potrafiliśmy jednak przyjąć nawet i Jego. To właśnie On zostanie pochwycony przez kapłanów, przez najwyższych Izraela, umęczony i ukrzyżowany.

Dzisiejsza Ewangelia stanowi kolejne potwierdzenie posłania Chrystusa na świat. Posłany, aby odkupić grzeszników. Odrzucony przez ludzi, stał się głowicą węgła. Stał się tym, który zbawił wszystkie narody. Dzisiaj warto zadać sobie pytanie: Po której staje stronie? Czy jestem jak naród zamknięty w ciemności, który nawet Chrystusa nie dostrzega, bo grzechy mu Go przysłaniają? Czy jestem jak inni rolnicy, czyli ci, którzy będą bić się w pierś na widok Ukrzyżowanego, którzy będą pokutować za grzechy?

Czytania zostały zaczerpnięte ze strony: divinumofficium.com
Poprzednie rozważania: https://isidorium.info/2021/03/04/rozwazania-na-czwartek-drugiego-tygodnia-wielkiego-postu/
Wszystkie rozważania: https://isidorium.info/wielkopostne-rozwazania/

One thought on “Przyjście Gospodarza – Piątek II tygodnia Wielkiego Postu

Leave a Reply

%d bloggers like this: