Czy słyszysz głos Pana? – Poniedziałek IV tygodnia Wielkiego Postu

Czytanie z Księgi Królewskiej.
3 Krl 3:16-28.
W one dni: przyszły dwie niewiasty wszetecznice do króla i stanęły przed nim. Jedna z nich rzekła: «Proszę, mój panie, ja i ta niewiasta mieszkałyśmy w jednym domu, i porodziłam u niej w komorze. A trzeciego dnia potem, gdym porodziła, porodziła też i ona; i byłyśmy razem, a nikogo innego nie było z nami w domu oprócz nas obu. I umarł syn tej niewiasty w nocy, bo go śpiąc przygniotła. A wstawszy o północy, wzięła syna mego od mojego boku, służebnicy twojej śpiącej, i położyła go na łonie swoim, a syna swego, który był umarł, położyła na łonie moim. A gdym wstała rano, chcąc dać mleka synowi memu, znalazłam umarłego; lecz przypatrując mu się pilniej w jasny dzień, poznałam, że nie był mój, któregom porodziła». I odpowiedziała druga niewiasta: «Nie jest tak, jak powiadasz, ale twój syn umarł, a mój żyje!» Przeciwnie zaś tamta mówiła: «Nieprawdę mówisz, bo mój syn jest żywy, a twój syn umarł!» I tak się spierały przed królem.
Wtedy król rzekł: «Ta mówi: Mój syn żywy, a twój syn umarł, a tamta odpowiada: Nie, ale twój syn umarł, a mój żywy». I rzekł król: «Przynieście mi miecz!» A gdy przyniesiono miecz przed króla: «Rozdzielcie, rzecze, dziecię żywe na dwie części i dajcie połowę jednej, a połowę drugiej!» I rzekła niewiasta, której syn był żywy, do króla (bo się poruszyły wnętrzności jej nad synem swoim): «Proszę, panie, dajcie jej dziecię żywe, a nie zabijajcie jego!» Przeciwnie owa mówiła: «Niech nie będzie ani mnie, ani tobie, ale niech je rozdzielą!» Odpowiedział król i rzekł: «Dajcie tej dziecię żywe, a nie zabijajcie go, bo ta jest matką jego».
I usłyszał wszystek lud izraelski wyrok, który król wydał, i ulękli się króla, widząc, że mądrość Boża była w nim ku czynieniu sprawiedliwości.

Ciąg dalszy + Ewangelii świętej według Jana.
J 2:13-25
Onego czasu: Zbliżała się Pascha żydowska i Jezus przyszedł do Jerozolimy. I zastał w świątyni sprzedających woły, owce i gołębie, i siedzących tych, co zmieniali pieniądze. A uczyniwszy jakoby bicz z powrozów wypędził wszystkich ze świątyni, owce też i woły, pieniądze zmieniających je rozsypał, a stoły powywracał. Do sprzedających zaś gołębie rzekł: «Wynieście to stąd i nie czyńcie domu Ojca mego domem targowiska». I przypomnieli sobie uczniowie Jego, że jest napisane: «Żarliwość o dom twój pożera mię».
Żydzi tedy, odzywając się, rzekli do Niego: «Jaki znak dasz nam na dowód, że masz prawo to czynić?» A odpowiadając Jezus rzekł im: «Zburzcie tę świątynię, a ja w trzy dni ją odbuduję». Rzekli tedy żydzi: «Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a ty w trzy dni chcesz ją odbudować?» Ale On mówił o świątyni ciała swego. I gdy powstał z martwych, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że o tym mówił, i uwierzyli Pismu i słowom, które wyrzekł Jezus.
A gdy był w Jerozolimie w dzień święty Paschy, wielu uwierzyło w imię Jego widząc cuda, które czynił. Ale sam Jezus nie zwierzał się przed nimi, dlatego że znał wszystkich. I nie trzeba Mu było niczyjego świadectwa o człowieku, sam bowiem wiedział, co kryje się w człowieku.

Pełne mocy i proroctwa są słowa Chrystusa, które dziś w świętej Ewangelii daje nam Kościół. Sam Chrystus znów zapowiada nam wydarzenia Wielkiego Piątku i późniejszego zmartwychwstania.

Żydzi nie mogli zrozumieć, dlaczego Jezus zniszczył świątynny targ. Nie pytają go jednak dlaczego to robi, lecz: Jaki znak dasz nam na dowód, że masz prawo to czynić? Można rzec, że Żydzi obecni w świątyni uznali, że Jezus swą gorliwością wyraża swoje Boże posłannictwo, skłonni byli widzieć w Nim proroka. Żądali jednak jakiegoś znaku, cudu, który otrzymali, jednak nie zrozumieli go, był dla nich absurdem. Dopiero po zmartwychwstaniu zrozumieją, o co dokładnie chodziło Panu. Zobaczmy, że Jezus przed cudem największym, uczynił wiele innych, bardziej jednoznacznych, prostszych w zrozumieniu. Z nawróceniem nikt nie musiał czekać na zmartwychwstanie, na ten znak spektakularny. Żydzi jednak, żyjąc doczesnością, nie dali rady pojąć tego, że Chrystus wypełni swą obietnicę w ciągu trzech dni, że wzniesie dla nas w swym sercu niekończącą się świątynię łask. Słowa Chrystusa mają więc wymiar przede wszystkim duchowy, a nie materialny. Nie są łatwe do rozpoznania. Warto jednak wsłuchać się w Boży głos, starać się go zrozumieć i realizować w życiu duchowym, w życiu wiary. Bóg mówi do nas w czasie każdej modlitwy. Czy słyszysz Jego głos?

Czytania zostały zaczerpnięte ze strony: divinumofficium.com
Poprzednie rozważania: https://isidorium.info/2021/03/14/pokrzepienie-boze-dominica-iv-in-quadragesima/
Wszystkie rozważania: https://isidorium.info/wielkopostne-rozwazania/

One thought on “Czy słyszysz głos Pana? – Poniedziałek IV tygodnia Wielkiego Postu

Leave a Reply

%d bloggers like this: