Przejrzyj – Środa IV tygodnia Wielkiego Postu

 Czytanie z Księgi Proroka Ezechiela.
Ez 36:23-28
To mówi Pan Bóg: Zajaśnieje świętość mego wielkiego imienia, które jest skalane między narodami, któreście skalali wpośród nich: aby poznały narody, że ja jestem Panem, gdy świętość moja wobec nich w was zajaśnieje. Bo zbiorę was z narodów i zgromadzę was ze wszystkich ziem, i przywiodę was do ziemi waszej. I wyleję na was wodę czystą, i będziecie oczyszczeni od wszystkich nieczystości waszych, i od wszystkich bałwanów waszych oczyszczę was. I dam wam serce nowe i ducha nowego dam do waszych serc; i z waszych ciał zabiorę serce kamienne, a dam wam serce z żywego ciała. I Ducha mego dam do waszych serc i sprawię, że będziecie postępować według moich praw i strzec będziecie mych przykazań oraz je czynem wypełniać. I będziecie mieszkać w ziemi, którą dałem ojcom waszym, i będziecie mi ludem, a ja wam będę Bogiem — mówi Pan wszechmogący.

Czytanie z Księgi Proroka Izajasza.
Iz 1:16-19
To mówi Pan Bóg: Obmyjcie się, oczyśćcie się, zabierzcie sprzed oczu moich zło czynów waszych, przestańcie czynić źle, uczcie się czynić dobrze, szukajcie sprawiedliwości, wspomagajcie uciśnionego, zabezpieczcie prawo sierocie, brońcie wdowy. Pójdźcie, a spór będziemy wiedli — mówi Pan — choćby grzechy wasze były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją; choćby czerwone były jak purpura, będą (białe) jak wełna. Jeśli zechcecie, a posłuchacie mię, dóbr ziemi pożywać będziemy — mówi Pan wszechmogący.

Ciąg dalszy +︎ Ewangelii świętej według Jana.
J 9:1-38
Onego czasu: Przechodząc ujrzał Jezus człowieka ślepego od urodzenia. I zapytali Go uczniowie Jego: «Nauczycielu, kto zgrzeszył, on czy rodzice jego, że się ślepym narodził?» Odpowiedział Jezus: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale aby sprawy Boże na nim się okazały. Ja mam wykonywać sprawy Tego, który mię posłał, póki dzień jest. Nadchodzi noc, gdy nikt nie będzie mógł działać. Póki jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i pomazał mu błotem oczy, mówiąc: «Idź i obmyj się w sadzawce Siloe» (co znaczy: Posłany). Odszedł tedy, obmył się i wrócił widząc.
A sąsiedzi i ci, którzy go przedtem widzieli, że był żebrakiem, mówili: «Czyż to nie ten, co siedział i żebrał?» Jedni mówili, że to on. A inni, że nie, ale podobny do niego. A on mówił: «To ja jestem». Mówili mu tedy: «Jakże ci się oczy otworzyły?» Odpowiedział: «Ten człowiek, którego zowią Jezusem, uczynił błoto, pomazał oczy moje i rzekł mi: Idź do sadzawki Siloe i obmyj się. I poszedłem, obmyłem się i widzę». I rzekli mu: «Gdzież on jest?» Powiedział: «Nie wiem».
Prowadzą więc tego, który był ślepy, do faryzeuszów. A był szabat, kiedy Jezus uczynił błoto i wzrok mu przywrócił. Znowu więc zapytali go faryzeusze, w jaki sposób przejrzał. A on im odpowiedział: «Nałożył mi błoto na oczy i obmyłem się, a widzę». Mówili tedy niektórzy z faryzeuszów: «Człowiek ten, który szabatu nie przestrzega, nie jest od Boga». A drudzy mówili: «Jakże może człowiek grzeszny czynić takie cuda?» I doszło do rozdwojenia między nimi. Mówią tedy powtórnie do ślepego: «Co mówisz o tym, który wzrok ci przywrócił?» A on powiedział: «To Prorok».
Żydzi jednak nie uwierzyli mu, że był ślepy i przejrzał, dopóki nie przywołali rodziców tego, który odzyskał wzrok, i zapytali ich mówiąc: «Czy to jest wasz syn, o którym mówicie, że się urodził ślepy? Jakże więc teraz widzi?» Odpowiedzieli im rodzice jego mówiąc: «Wiemy, że jest to nasz syn i że urodził się ślepy, ale w jaki sposób teraz widzi — nie wiemy, nie wiemy także, kto mu wzrok przywrócił. Jego samego zapytajcie, ma lata, niech sam o sobie mówi». To mówili rodzice jego, ponieważ bali się żydów, albowiem żydzi już uradzili, że wyłączą z synagogi tego, kto Go uzna za Chrystusa. Dlatego rodzice jego powiedzieli: «ma lata, jego samego zapytajcie».
Wezwali tedy powtórnie człowieka, który był ślepy, i rzekli mu: «Oddaj chwałę Bogu, my wiemy, że ten człowiek jest grzeszny». Ale on im odrzekł: «Czy jest grzeszny, nie wiem; to jedno wiem, że byłem ślepy, a teraz widzę». Powiedzieli mu więc: «Co ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odrzekł im: «Jużem wam powiedział i słyszeliście, czemuż znowu słyszeć chcecie? Czy i wy chcecie zostać jego uczniami?»
Złorzeczyli mu tedy mówiąc: «Ty bądź jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że do Mojżesza przemawiał Bóg, lecz skąd jest ten, nie wiemy». A odpowiadając ów człowiek rzekł im: «To właśnie jest dziwne, że wy nie wiecie, skąd jest, a otworzył oczy moje. Wiemy zaś, że grzeszników Bóg nie wysłuchuje, ale jeżeli ktoś jest czcicielem Boga i wolę Jego pełni, tego wysłuchuje. Od wieku nie słyszano, aby ktoś ślepemu od urodzenia wzrok przywrócił. Gdyby ten nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». A odpowiadając rzekli mu: «W grzechach urodziłeś się cały, a nas chcesz pouczać». I wyrzucili go precz. Usłyszał Jezus, że go precz wyrzucili, i spotkawszy go rzekł mu: «Czy wierzysz w Syna Bożego?» A on odpowiadając rzekł: «Któż to jest, Panie, abym mógł w Niego uwierzyć?» I rzekł mu Jezus: «Widziałeś go już, a jest nim ten, który mówi z tobą». A on rzekł: «Wierzę, Panie» I upadłszy złożył Mu pokłon.

Co to znaczy być niewidomym? Czy kiedyś się nad tym zastanawialiśmy? Życie w wiecznej nocy, nigdy nie ujrzeć blasku słońca, piękna poranka i zmierzchu; nigdy nie ujrzeć bliskiej osoby; nigdy nie widzieć pięknego gwieździstego nieba; zachodu słońca – wielkie jest to nieszczęście.

Przygotowana na dzisiejszy dzień przez Kościół Święty, Matkę Naszą, Ewangelia traktuje o niewidomym od urodzenia. Obrazuje w ten sposób wszystkich tych, którzy ślepi są na Boga. Grzech zaślepia im oczy. Jednak może wyzdrowieć i wyzbyć się grzechu, przejrzeć. Ewangelia mówi: Światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki (J 3,19). Ludzie żyją w ciemnościach, gdyż ciemne są ich czyny. Kto zwraca się do Chrystusa twarzą, tego On oświeci; kto zaś odwraca się tyłem, tego oślepi i pozostanie biedak w wiecznej ciemności. Taki los spotyka zatwardziałych grzeszników. Światło nie może być razem z ciemnością. Grzech zaślepia ludzi. Wielu woli stracić wszystko niż porzucić grzeszne życie. Kto bowiem kocha błoto grzechów swoich, nie dostrzeże Bożej miłości. Kocha błoto i nie pragnie przejrzeć. Módlmy się, abyśmy dostąpili łaski przejrzenia. Prośmy Pana o naszą przemianę.

Czytania zostały zaczerpnięte ze strony: divinumofficium.com
Poprzednie rozważania: https://isidorium.info/2021/03/16/pasterz-dusz-wtorek-iv-tygodnia-wielkiego-postu/
Wszystkie rozważania: https://isidorium.info/wielkopostne-rozwazania/

Leave a Reply

%d bloggers like this: