Z dziennika łucznika: Czy doba ma 60 godzin, nie zabij się na ,,chodniku” w Płocku i dwuliterkowanie…

Chyba stworzę specjalną rubrykę na Isidorium.info pod tytułem: ,,Niewiarygodne”. Oto, czego się dowiedziałem.

1. Przeraża mnie czasem poziom wiedzy współczesnej młodzieży. Nie chodzi o to, że nie są inteligentni i nie znają się na technologii. Chodzi o to, że zacząłem się śmiać na ulicy do samego siebie, dobrze, że nikogo nie było w pobliżu, bo pomyśleliby, żem wariat… Ale jak tu się nie śmiać, gdy nastolatek pyta się Ciebie: ,,Minuta to 60 czy 100 sekund?”.

2. To jest jakaś aberracja. W Krakowie chodnik jest w betonowym kolorze, a droga dla rowerzystów w czerwonym. W Słupnie tak samo. Ale w Płocku uważaj, byś się nie zabił, gdy wymyślisz, by kogoś wyprzedzić. Tam bowiem chodnik jest na czerwono, a droga dla rowerzystów na betonowo…

3. A jednak ujrzałem rekord słowa. Otóż istnieje coś takiego jak ,,ez”. Jak myślicie, co to znaczy? Przekręcone ,,że” z pośpiechu? Ależ nie! To skrót (!) od ,,easy”, czyli ,,łatwo”. Wkrótce tyle moich liter, które wstawiam w tym artykule, nie będzie potrzebnych, bo albo w obieg wejdą jednoliterowe słowa albo wrócimy do hieroglifów. Przy czym te ostatnie i tak wydają się świadectwem wyższego poziomu cywilizacyjnego…

A Wy? Czego ciekawego dowiedzieliście się w ostatnim czasie lub dawniej? Podzielcie się w komentarzach pod artykułem.

Leave a Reply

%d bloggers like this: