Geneza konfliktu Palestyna-Izrael – część 2 – Wojciech Bizoń

Po I wojnie światowej Palestynę zamieszkiwało około 755 tys. ludności, w tym niecałe 10% Żydów, z czego tylko połowa urodzona w samej Palestynie.

Po II Wojnie Światowej w 1947 roku, w wyniku zorganizowanej przez Światowy Ruch Syjonistyczny (zrzeszenie najbardziej wpływowych Żydów z całego świata) migracji Żydów, głównie ze Środkowej Europy, w Palestynie było już 510 tysięcy populacji żydowskiej wobec 1 130 000 mieszkańców, to jest około 32 procent ogółu.

Po wieloletnich sporach o przyszłość Palestyny, znajdującej się od 1920 r. pod mandatowym zarządem Wielkiej Brytanii, Zgromadzenie Ogólne ONZ w dniu 29 listopada 1947 r. zadecydowało o jej podziale na dwa odrębne państwa, jako siedziby narodowe Arabów i Żydów. Wkrótce po tym Brytyjczycy wytyczyli granice podziału na te dwa państwa. Państwu żydowskiemu miało przypaść ok. 56% terytorium Palestyny, zamieszkałej przez prawie całą populację żydowską i ok. 407 tys. Arabów, to jest ok. 37% ludności arabskiej w Palestynie. Rdzenni Palestyńczycy mieszkający na tych terenach od wielu setek lat stracili swoje domy i dobytek na rzecz Żydów. 
Był to więc podział dla społeczności żydowskiej i koła syjonistyczne go zaakceptowały. Natomiast wszystkie ościenne państwa arabskie oraz Wysoki Komitet Arabski, czyli arabski samorząd Palestyny, zdecydowanie zaprotestowały, uważając że jest to zamach na narodowe prawa palestyńskich Arabów, którzy stracili większość rdzennych terenów na rzecz mniej liczebnych cudzoziemców. Proklamowany został wówczas generalny strajk ludności arabskiej, tak zwana Pierwsza Intifada Palestyńska, której efektem stały się wnet krwawe rozruchy we wszystkich ośrodkach o mieszanej ludności arabsko-żydowskiej.

Ta wojna domowa, a raczej początek tej prawie 75-letniej wojny domowej, okaże się, być może, jedną z najkrwawszych i najbrutalniejszych wojen domowych.

Kiedy i gdzie wydarzyły się kluczowe sytuacje? Kto postępował bardziej szlachetnie w tej wojnie? A może to powstanie nie miało w ogóle sensu? O tym w następnym artykule.

Leave a Reply

%d bloggers like this: