Jezus vs faryzeusze – starcie II: Powołanie Mateusza

„Odchodząc stamtąd, Jezus ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: „Pójdź za Mną!”. A on wstał i poszedł za Nim. Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i zasiadło wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: „Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?”. On, usłyszawszy to, rzekł: „Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary. Bo nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników” (Mt 9, 9-13).

Powtórne przyjście Pana Jezusa na Końcu Czasów (widzialne czy niewidzialne?)

Żyjemy obecnie w czasach ostatecznych, gdzie wiele wydarzeń zapowiedzianych czy to w Apokalipsie czy w pismach różnych mistyków zdaje się wypełniać na naszych oczach. Wobec takiego stanu rzeczy rodzi się pytanie, jak może wyglądać mniej więcej przebieg wydarzeń apokaliptycznych, a co więcej, jak będzie wyglądało powtórne przyjście Pana Jezusa na Końcu Czasów? Powstaje też inne pytanie: czy przyjście Pana Jezusa będzie widzialne i ostateczne, po którym nastąpi Sąd, czy też przyjście Pana Jezusa będzie duchowe, po którym dopiero będzie tzw. trzecie przyjście Pana Jezusa widzialne na Sąd. Pragnę w tym artykule na podstawie trzech książek i też samej Apokalipsy podzielić się refleksją na temat tego, co może nas czekać. Nie twierdzę, że z tym z czym się podzielę, tak się stanie – bo to wie jedynie Bóg – ale ma to służyć głębszej refleksji.